Dramat w górach. Lawina zabiła cztery osoby. Jedna jest zaginiona
W austriackim Tyrolu w piątek 4 lutego przed południem zeszło kilkanaście lawin. Najpierw na zboczu Rettenbachferner w Soelden udało się uratować spod śniegu cztery osoby. Niedługo później w Spiss, na granicy ze Szwajcarią, w wyniku zejścia lawiny zginęły cztery osoby, a jedna jest zaginiona.
- Cztery osoby zostały zasypane lawiną na zboczu w Soelden. Udało się je uratować – poinformował rzecznik policji. Nie wiadomo jeszcze, czy zasypane zostały inne osoby, służby ratunkowe działają na miejscu.
Również w piątek na granicy austriacko-szwajcarskiej w Spiss (powiat Landeck) w wyniku lawiny zginęły cztery osoby. Jedna osoba pozostaje zaginiona – podaje agencja APA. Informacje na temat tożsamości i narodowości ofiar nie są jeszcze znane. Na miejscu pracują dwa szwajcarskie helikoptery, austriacki helikopter ratunkowy i helikopter policyjny.
Wiadomo, że w Soelden lawina zeszła z otwartego terenu narciarskiego na stok. Szef kolejki górskiej w Soelden, Jakob Falkner, powiedział APA, że "lawina została prawdopodobnie wywołana przez samych entuzjastów sportów zimowych na tym terenie". Poza piątką narciarzy na stoku nie było innych osób.
"Na terenie Tyrolu w piątek wystąpiła niezwykle duża liczba lawin" – podkreśla portal Puls24. Do południa centrum kontroli naliczyło 13 lawin, z których większość nie spowodowała ofiar.
RadioZET.pl/ Marzena Szulc (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET