Azowstal w ogniu. Kłęby dymu unosiły się znad zakładu w Mariupolu
Wielki pożar na terenie zakładów metalurgicznych Azowstal w Mariupolu. Pojawił się on w wyniku rosyjskiego bombardowania – podaje portal Ukrainska Prawda, powołując się na zastępcę dowódcy pułku Azow Swiatosława Pałamara.
„Zakłady Azowstal zostały znowu zaatakowane przez wroga. Rosjanie wykorzystują różne rodzaje uzbrojenia. W wyniku bombardowania zaczął się pożar” – powiedział Pałamar. O pożarze, który jest widoczny z różnych części miasta, informuje również na Telegramie agencja UNIAN, publikując nagrania i zdjęcia.
W zakładach Azowstal broni się pułk ukraińskiej Gwardii Narodowej Azow i 36. Samodzielna Brygada Piechoty Morskiej. Kombinat metalurgiczny jest ostatnim punktem oporu w Mariupolu przeciwko Rosjanom, którzy otoczyli teren.
Azowstal pod ostrzałem. Zaplanowano ewakuację cywilów
Do Zaporoża dotarło ponad sto osób ewakuowanych z oblężonego przez Rosjan Mariupola na południowym wschodzie Ukrainy - poinformowały w poniedziałek ukraińskie siły zbrojne. Ewakuowano ponad sto kobiet, dzieci i osób starszych. Jak podaje Suspilne Zaporoże, powołując się na lokalne władze, do miasta zaczęli przybywać mieszkańcy Mariupola własnymi środkami transportu.
Nie można sobie wyobrazić grozy, której doświadczyliśmy - powiedziała jedna z kobiet ewakuowanych w niedzielę z zakładów Azowstal w Mariupolu, w których przed rosyjskimi wojskami wciąż ukrywają się setki Ukraińców.
"Bałam się, że bunkier tego nie przetrwa, byłam przerażona. Kiedy bunkier zaczynał się trząść, wpadałam w histerię, mój mąż może to potwierdzić. Bałam się, że bunkier się zapadnie" - opisała 37-letnia Natalia Usmanowa, cytowana w poniedziałek przez BBC.
RadioZET.pl/PAP
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET