"To chce osiągnąć rosyjski reżim". Brytyjski dowódca o możliwym wyniku wojny w Ukrainie
Ukraińskie władze spodziewają się dużej ofensywy Rosji w Donbasie. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy we wtorkowym komunikacie podał, że trwa przegrupowanie i przemieszczanie rosyjskich jednostek w rejony koncentracji na kierunkach charkowskim i donieckim. Dowódca brytyjskiej armii gen. Mark Carleton-Smith przedstawił najbardziej prawdopodobny wynik wojny i ocenił, co chce osiągnąć Kreml.
Najbardziej prawdopodobnym, krótkoterminowym rezultatem wojny w Ukrainie jest "militarny, taktyczny pat", a w dłuższej perspektywie zamrożony - może nawet na lata - konflikt w Donbasie - ocenił we wtorek dowódca brytyjskiej armii gen. Mark Carleton-Smith.
Dowódca brytyjskiej armii o możliwym "militarnym pacie" w Ukrainie
Szef sztabu generalnego brytyjskiej armii powiedział ośrodkowi analitycznemu Policy Exchange, że siły rosyjskie znajdują się w stanie "operacyjnej pauzy", ponieważ przegrupowują się przed spodziewaną ofensywą na wschodniej Ukrainie. - Niezależnie, czy będzie to decydująca bitwa, czy nie, obecnie mierzymy tę kampanię w dniach. Powinniśmy się spodziewać, że będziemy ją mierzyć w miesiącach, a nawet - w całym układzie - w latach - mówił Carleton-Smith.
ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje
- Najbardziej prawdopodobnym natychmiastowym i tymczasowym rezultatem jest militarny, taktyczny pat w Donbasie, który pozwoli rosyjskiemu reżimowi na przypisanie sobie pewnego sukcesu i który może posłużyć jako potencjalny punkt wyjścia do kolejnej kampanii. Nie sądzę, aby społeczność międzynarodowa i oczywiście Europa były w stanie komfortowo żyć z zamrożonym konfliktem w Europie - dodał. Szef brytyjskiej armii zasugerował również, że wojna w Ukrainie powinna skłonić brytyjski rząd do ponownego przemyślenia decyzji o zmniejszeniu liczebności sił zbrojnych, zwłaszcza wojsk lądowych.
RadioZET.pl/PAP
WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET