Chiny. Burza piaskowa "połykała" budynki i drogi. Niebo zmieniło kolor
Burza piaskowa nawiedziła Chiny. Potężna chmura żółto-różowego kurzu pochłonęła w niedzielę miasto Dunhuang w północno-zachodnich Chinach. Ograniczona była niemal cała widoczność.
Gigantyczna chmura piasku w szczytowym momencie podniosła się w Chinach na wysokość co najmniej 100 metrów. Pomarańczowo-różowy kurz pokrył miasto Dunhuang, położone w północno-zachodniej części kraju. Sąsiedztwo pustyni Gobi sprawia, że mieszkańcy tego regionu często zmagają się z takimi zjawiskami.
Burza piaskowa w Chinach. "Połknęła" miasto Dunhuang
Burza piaskowa rozpętała się około godziny 15.00 w niedzielę. Widoczność spadła do 5 metrów, uniemożliwiając poruszanie się po autostradach. Policjanci zmuszeni byli zamknąć główną drogę ekspresową i apelowali do kierowców o zjechanie na obszary usługowe, aby przeczekać atak żywiołu.
Filmy opublikowane w mediach społecznościowych pokazują ścianę piasku powoli przesuwającą się nad budynkami i autostradami. Potężne chmury kurzu "połykały" wszystko, co znalazło się na ich drodze. Burza piaskowa zabarwiła niebo na charakterystyczny żółto-pomarańczowy, a gdzieniegdzie różowy kolor.
Dunhuang to 200-tysięczne miasto położone na jedwabnym szlaku. Umiejscowione jest na skraju pustyni Gobi, dlatego często nawiedzają je burze piaskowe. Słynie z Grot Mogao, znanych z zabytków sztuki buddyjskiej.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/BBC/scmp.com/aninews.in
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET