Rządy Putina są policzone. Były rosyjski premier wskazał, do kiedy utrzyma władzę na Kremlu
Były premier Rosji Michaił Kasjanow udzielił wywiadu brytyjskiej telewizji LBC. W rozmowie przyznał, że Władimir Putin odejdzie od władzy maksymalnie w przeciągu dwóch lat. Polityk ocenił też zachowanie NATO, sugerując, że Sojusz powinien zamknąć przestrzeń powietrzną nad Ukrainą.
Michaił Kasjanow od 1999 do 2000 roku pełnił funkcję Ministra Finansów w Rosji, ale później powołano go na stanowisko premiera. Cztery lata później Władimir Putin odwołał go razem z całym gabinetem. Po tej sytuacji Kasjanow zaczął działać w opozycji. W 2008 roku próbował wystartować w wyborach prezydenckich, ale jego udział zablokowała Centralna Komisja Wyborcza.
Jego zdaniem wojna w Ukrainie odsłoniła prawdziwe oblicze Putina, które ukrywał od czasów pracy w KGB. W rozmowie z brytyjskim radiem LBC, były rosyjski premier przyznał, że 69-latek jest coraz bardziej poirytowany działaniem swoich wojsk w Ukrainie, przekonując, że pracownicy tajnych służb nie powinni zostawać głowami państw.
Matt Frei zapytał Kasjanowa, czy Putin spotka się z gniewem Rosjan za bestialski atak na Ukrainę. Polityk podkreślił, że taki rozwój wydarzeń jest prawdopodobny.
Do kiedy Putin utrzyma się na Kremlu? Kasjanow podał termin
- Nie w krótkim czasie, ale na dłuższą metę tak. Zobaczą rzeczywiste przyczyny i rzeczywiste źródła problemów, które mają. To będą dziesięciolecia płacenia za to, co Putin zrobił dla kraju - tłumaczył. Kasjanow dodał, że wobec twardego oporu Ukraińców rządy Władimira Putina potrwają maksymalnie przez dwa lata.
ZOBACZ TAKŻE: Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
Na koniec były premier odniósł się do postawy NATO, zaznaczając, że powinno bardziej zaangażować się w wojnę w Ukrainie, wprowadzając zakaz lotów nad krajem. Jego zdaniem taki ruch byłby zaskoczeniem dla Putina, który tuż przed inwazją miał uważać, że Zachód zareaguje na atak na Ukrainę, podobnie jak w czasie aneksji Krymu.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET