Szokującą historię, którą wydarzyła się w Shaanxi, opisał portal dziennik "Metro". Zaginięcie 79-letniej Chinki zgłosiła na policji żona 57-latka.
Kobieta widziała, jak wieczorem Ma wyciągnął sparaliżowaną matkę z łóżka i posadził ją na wózku inwalidzkim. Nad ranem wrócił sam. Partnerce tłumaczył, że wsadził seniorkę do autobusu jadącego do Qingyang, żeby spotkała się z krewnymi.
Masakrował psa przejeżdżając go busem. Zapadł kontrowersyjny wyrok [ZDJĘCIA]Zakopał sparaliżowaną matkę żywcem
Kobieta niezwłocznie powiadomiła rodzinę i rozpoczęto poszukiwania 79-latki. W końcu o pomoc poproszono służby. Trzy dni po zaginięciu emerytki funkcjonariusze postanowili zaprosić na komisariat Ma. Wówczas na jaw wyszły szczegóły jego bestialskiego planu.
57-latek przyznał, że zawiózł matkę do pobliskiego lasu i wrzucił do wykopanej w ziemi dziury. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce wskazane przez 57-latka i zaczęli rozkopywać grób. W pewnym momencie usłyszeli szlochanie. Okazało się, że kobieta przeżyła trzy dni bez jedzenia i wody.
79-latka została przewieziona do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ma usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Policji tłumaczył, że próbował uciec od presji związanej z opieką nad matką, która nie była w stanie się sobą zająć.
Zadźgał żonę i próbował odciąć jej głowę. Brutalne morderstwo w RosjiRadioZET.pl/Metro.co.uk/Global Times
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET