Ciężkie walki w Kijowie. Odgłosy wybuchów i słupy ognia w ukraińskiej stolicy
W wielu miejscach w Kijowie toczą się ciężkie walki wojsk ukraińskich i rosyjskich. Władze apelują do mieszańców stolicy, aby natychmiast udali się do schronów. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiadał, że noc z piątku na sobotę może być najtrudniejsza od wybuchu wojny.
Kijów w ogniu. W wielu dzielnicach toczą się ciężkie walki. Media ukraińskie opublikowały serię nagrań od mieszkańców stolicy, na których słychać odgłosy wybuchów i widać słupy ognia. W nocy z piątku na sobotę pojawiały się częste wybuchy pocisków artyleryjskich, które dochodziły z miejsca, położonego w niewielkiej odległości od centrum miasta - poinformował Reutersa naoczny świadek.
Dziennik "Ukraińska Prawda" podał, że ogień i dym pojawił się na Alei Zwycięstwa, w okolicach stołecznego zoo. W sieci pojawiły się również nagrania z walk w okolicach stacji metra Berestejśka w zachodnim Kijowie.
Ciężkie walki w Kijowie. Apel władz ukraińskiej stolicy
Władze Kijowa zaapelowały do mieszkańców, aby natychmiast skryli się w schronach. Mer miasta Witalij Kliczko oświadczył, że Kijów jest w groźnej sytuacji, blisko miasta stoją Rosjanie. - Nocą będzie bardzo trudno - dodał.
"Rosyjskie wojska są blisko stolicy. W mieście wojskowi i organy ścigania unieszkodliwiają grupy dywersyjne" - napisał w Telegramie. Mer poinformował, że wzmacniana jest ochrona mostów, na wjeździe do miasta i przy obiektach strategicznych instalowane są posterunki kontrolne.
Przekazał też, że w odstępie 3-5 minut w pobliżu elektrociepłowni na zachodzie Kijowa doszło do pięciu wybuchów. Około godz. 21 (godz. 20 w Polsce) władze kijowskie wydały ostrzeżenie w związku z możliwym nalotem. Wszyscy mają udać się do schronów - zaapelowano.
Reuters napisał, powołując się na świadka, że wieczorem słychać było w Kijowie salwy artylerii. Inny świadek mówił o odgłosach strzałów na zachodzie miasta.
Wojna w Ukrainie. Najnowsze informacje. Relacja na żywo
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET