Darię Dugin zabili rosyjscy partyzanci? "Narastająca fala oporu"
Ilja Ponomariow, były deputowany do Dumy Państwowej, przekazał w mediach społecznościowych, że za zabójstwem Darii Duginy może stać rosyjska partyzantka. Grupa nazywana Narodową Armią Republikańską ma być odpowiedzialna za inne incydenty w Rosji w ostatnich miesiącach. Kreml nadal nie ujawnił potencjalnych sprawców zamachu na córkę Aleksandra Dugina, nazywanego "mózgiem Putina".
Daria Dugin, córka nacjonalistycznego polityka i publicysty Aleksandra Dugina, zginęła w sobotę na ulicach Moskwy. Samochód, który prowadziła, eksplodował z powodu improwizowanego ładunku wybuchowego (IED). Autem miał jechać sam Dugin, ale w ostatniej chwili zmienił zdanie.
Moskiewska policja podała, że prowadzi śledztwo w sprawie zamachu, ale nie podano dotąd żadnych szczegółów o potencjalnych sprawcach morderstwa. Ilja Ponomariow, były deputowany do rosyjskiego parlamentu Dumy Państwowej, w swoim programie na YouTube "Lutowy poranek" podał, że za zabójstwem Duginy ma stać tzw. Narodowa Armia Republikańska.
Sensacyjna teza w sprawie śmierci Darii Duginy
Ponomariow przytoczył manifest grupy, który otrzymał za pomocą Telegrama. "Jesteśmy rosyjskimi działaczami, wojskowymi i politykami, obecnie także partyzantami i bojownikami Narodowej Armii Republikańskiej. (...) Ogłaszamy prezydenta (Rosji, Władimira - red.) Putina uzurpatorem władzy i zbrodniarzem wojennym, który naruszył Konstytucję, rozpętał bratobójczą wojnę między narodami słowiańskimi i wysłał rosyjskich żołnierzy na pewną i bezsensowną śmierć" - napisali rzekomi rebelianci.
Dodano: "Oświadczamy, że wszyscy, którzy pracują na rzecz sił bezpieczeństwa, są wspólnikami uzurpatora. Zabijemy każdego, kto nie złoży broni i nie zejdzie ze swoich pozycji".
Z kolei Ponomariow mówił, że zarówno zamordowanie Duginy, jak i "wiele innych działań partyzanckich dokonanych na terytorium Rosji w ciągu ostatnich kilku miesięcy", został dokonanych przez Narodową Armię Republikańską.
- Nawiązaliśmy kontakt z bojownikami NRA za pośrednictwem naszego kanału na Telegramie Rospartisan, który obejmuje narastającą falę oporu w Rosji - wyjaśnił. Dodał, że o istnieniu partyzantki w Rosji wie od kwietnia tego roku.
Ilja Ponomariow od 2016 r. przebywa na Ukrainie. Wcześniej przez prawie 9 lat był członkiem Dumy. Był jedynym deputowanym rosyjskiego parlamentu, który głosował przeciwko aneksji Krymu w 2014 r. Otwarcie krytykuje politykę Władimira Putina.
RadioZET.pl/Ukraińska Prawda
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET