`

Dramatyczny apel ws. obrońców Azowstalu."Ostatni kontakt 17 maja. Mąż napisał dwa słowa"

1 min. czytania
30.05.2022 15:47
Obserwuj nas na Google

Rodziny ostatnich obrońców Mariupola proszą świat, żeby nie zapominał o ich bliskich i wywierał presję na Rosję, by ta zwolniła więźniów do domów. Po tym, jak dwa tygodnie temu żołnierze zostali ewakuowani z fabryki Azowstal, nikt nie ma z nimi żadnego kontaktu. 

Ewakuacja Azowstalu
fot. Russian Defense Ministry/Associated Press/East News

Choć ukraiński rząd zapewnia, że prowadzi negocjacje z Rosją, rodziny obawiają się, że wkrótce nikt już nie będzie pamiętać o ich bliskich. - Oni zostaną w rosyjskich więzieniach na zawsze - mówi w rozmowie z Radiem ZET żona jednego z żołnierzy Natalia Zarytska.

- Po to właśnie połączyłyśmy siły, tworząc radę matek i żon obrońców Ukrainy "Kobiety Ze Stali" - dodaje Zarytska i prosi cały świat o pomoc w uwolnieniu swojego męża.

Żołnierze z Azowstalu wciąż w rękach Rosjan

Pytana czy nie obawia się, że jej mąż może być teraz nawet w gorszej sytuacji niż w Azowstalu, mówi, że tak właśnie może być. - W Azowstalu, choć kończyły się mu zapasy, miał broń i był wśród swoich braci - mówi Radiu ZET Natalia Zarytska. - Teraz jest bezbronny i obawiam się, że może nawet nie dostawać jedzenia ani wody - podkreśla. 
 
Natalia ostatni raz ze swoim mężem miała kontakt 17 maja. Napisał tylko dwa słowa: "wychodzę" i "kocham".

RadioZET.pl/oprac. AK

WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET