Do tragedii doszło na peronie w Dusseldorfie. 23-letni mężczyzna z Indii podszedł do 5-letniego chłopca, złapał go za rękę i skoczył z nim wprost pod nadjeżdżający pociąg. Dramat rozgrywał się na oczach wielu pasażerów.
Malec był na peronie w obecności rodziców. Nie znał 23-latka, który złapał go za rękę. Na szczęście chłopcu nic się nie stało. Miał tylko kilka zadrapań.
Młodego Hindusa zatrzymali pasażerowie. Niedługo potem znalazł się w rękach policji. Zostanie przebadany psychiatrycznie. Mężczyzna był już wcześniej notowany.
ZOBACZ TEŻ: NAJPIĘKNIEJSZE MIEJSCA W POLSKICH PARKACH NARODOWYCH
RadioZET.pl/The Local/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET