Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Mimo minusowych temperatur, jak co roku tysiące osób zgromadziły się w sobotę w Punxsutawney, by na własne oczy zobaczyć prognozę świstaka.
Legenda - podobno rodem z Niemiec - głosi, że jeśli świstak zobaczy swój cień 2 lutego, czeka nas jeszcze długa zima. Jeśli cienia nie będzie - wkrótce przyjdzie wiosna.
Po raz pierwszy przodek Phila ogłosił swoją prognozę w latach 80. XIX wieku.
Za każdym razem rytuał wygląda tak samo: Phil wychodzi ze swej elektrycznie ogrzewanej norki w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler's Knob, rozgląda się za swym cieniem, po czym szepcze prognozę do ucha przedstawicielowi Klubu Świstaka. Przedstawiciel przekłada to na angielski i informuje opinię publiczną.
Przepowiednia świstaka na 2019 rok
Prognoza Phila to dobra wiadomość dla Stanów Zjednoczonych, zmagających się od kilku dni z falą arktycznych mrozów. W czwartek, kiedy było najzimniej, ponad 216 milionów Amerykanów doświadczyło temperatur poniżej zera. Co najmniej 11 stanów odnotowało większe mrozy niż na północy Alaski. W związku z falą mrozów w tym tygodniu zmarły 23 osoby.
Phil stał się znany na całym świecie dzięki filmowi "Dzień świstaka" (1993 r.) z Billem Murrayem i Andie MacDowell.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET