Świstak Phil nie zobaczył swojego cienia. Co to oznacza?

Redakcja
1 min. czytania
02.02.2019 14:52
Obserwuj nas na Google

Najsłynniejszy amerykański świstak Phil w miejscowości Punxsutawney w Pensylwanii wyszedł w sobotę o świcie z norki i nie zobaczył swojego cienia. Zwiastuje to szybkie nadejście wiosny.

fot. PAP/EPA

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Mimo minusowych temperatur, jak co roku tysiące osób zgromadziły się w sobotę w Punxsutawney, by na własne oczy zobaczyć prognozę świstaka.

Legenda - podobno rodem z Niemiec - głosi, że jeśli świstak zobaczy swój cień 2 lutego, czeka nas jeszcze długa zima. Jeśli cienia nie będzie - wkrótce przyjdzie wiosna.

Po raz pierwszy przodek Phila ogłosił swoją prognozę w latach 80. XIX wieku.

Za każdym razem rytuał wygląda tak samo: Phil wychodzi ze swej elektrycznie ogrzewanej norki w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler's Knob, rozgląda się za swym cieniem, po czym szepcze prognozę do ucha przedstawicielowi Klubu Świstaka. Przedstawiciel przekłada to na angielski i informuje opinię publiczną.

Przepowiednia świstaka na 2019 rok

Prognoza Phila to dobra wiadomość dla Stanów Zjednoczonych, zmagających się od kilku dni z falą arktycznych mrozów. W czwartek, kiedy było najzimniej, ponad 216 milionów Amerykanów doświadczyło temperatur poniżej zera. Co najmniej 11 stanów odnotowało większe mrozy niż na północy Alaski. W związku z falą mrozów w tym tygodniu zmarły 23 osoby.

Phil stał się znany na całym świecie dzięki filmowi "Dzień świstaka" (1993 r.) z Billem Murrayem i Andie MacDowell. 

RadioZET.pl/PAP/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET