Emocjonalne wystąpienie Zełenskiego. "Nie pozwolimy ignorować cierpienia naszych dzieci"

2 min. czytania
09.03.2022 00:51
Obserwuj nas na Google

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski nie ustaje w zagrzewaniu obywateli swojego kraju do walki. We wtorek wieczorem oświadczył, że świat nie wierzy w przyszłość Rosji, lecz mówi o pomocy dla Ukrainy i przygotowuje się, by wesprzeć ją w odbudowie po wojnie. - Rosja sama nie wierzy w swą przyszłość - dodał.

Wołodymyr Zełenski
fot. UKRAINIAN PRESIDENCY PRESS OFFICE/AFP/East News

Wołodymyr Zełenski nie opuścił swoich rodaków, pozostaje w Kijowie, i codziennie publikuje pełne pokrzepienia nagrania. W zamieszczonym w mediach społecznościowych we wtorek wieczorem wideo mówił o "heroicznie broniącym się narodzie Ukrainy". Podkreślił, relacjonując swe ostatnie kontakty z przywódcami rządów i państw, którzy zaoferowali swe wsparcie dla Ukrainy, że "jego kraj może liczyć na pomoc, która pewnością przyjdzie po wojnie".

Wołodymyr Zełenski: Rosja sama nie wierzy w swoją przyszłość

- Czy Rosja wierzy w swoją przyszłość? - pytał retorycznie Zełenski. - Nie mówi o niej przecież ani słowa. A przecież oni wszystko tak doskonale rozumieją, wciąż tyle o nas mówią i pouczają, przygotowując nas do roli, jaką mielibyśmy odegrać w ich projekcie - podkreślił.

Dziś ważny dzień. Stany Zjednoczone zrobiły ważny krok, który boleśnie odbije się na okupantach, zmuszając ich do zapłacenia za agresję. Sprawi, że będą odpowiadać za zło, jakiego przyczynili, za całe zło. - Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Przypomniał, że USA zakazały nabywania rosyjskiej ropy naftowej, produktów petrochemicznych, gazu oraz oleju, a ponadto zabroniono obywatelom USA inwestować w rosyjski kompleks energetyczno-paliwowy. Do sankcji dołączy Wielka Brytania - zapewnił przywódca Ukrainy.

Redakcja poleca

Oświadczył, że Ukraina zwycięży w wojnie z rosyjskim agresorem, mimo skali inwazji i dodał: "przemawiając w brytyjskiej Izbie Gmin, przypomniałem, że w 1940 roku też mówiono o Wielkiej Brytanii, że ta wyspa nie poradzi sobie z siłą przeciwnika, ale sobie poradziła".

Wcześniej we wtorek Zełenski wygłosił online historyczne przemówienie do członków brytyjskiej Izby Gmin. To pierwszy przypadek, by przywódca innego kraju przemawiał do brytyjskich posłów w sali posiedzeń, choć w przeszłości zagraniczni liderzy wygłaszali przemowy - też raczej rzadko - w innych salach na terenie parlamentu. Dodał, że jego kraj oczekuje od Unii Europejskiej "zdecydowanych działań". "Sankcyjnych" - zaznaczył.

Przypomniał, że rozmawiał wcześniej we wtorek również z premierami Holandii i Izraela - Markiem Rutte i Naftalim Benetem oraz z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. - Mamy ich wsparcie, mamy zrozumienie - zapewnił. - Nie pozwolimy nikomu na świecie, by ignorował cierpienie naszych obywateli, naszych dzieci. Dziś, gdy występowałem przed brytyjskim parlamentem, najstraszniejszym słowem było dla mnie 50. Jak dodał, to liczba dzieci, które zginęły od początku inwazji.

- My tego nie wybaczymy. Wieczorem nastąpiły ataki rakietowe na obwód żytomierski. Dzisiaj udało się zorganizować korytarz z Sum, setki ludzi zostały uratowane, ale to tylko mały odsetek tego, czego potrzebują ludzie w naszych miastach. Konwoje z pomocą są przygotowane, ale Rosjanie ich nie dopuszczają - oznajmił prezydent.

RadioZET.pl/PAP/Facebook

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET