Najpierw wybuch, potem pożar. 7 osób nie żyje, w tym dzieci
Siedem osób zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek w pożarze kamienicy w miejscowości Saint-Laurent-de-la-Salanque w departamencie Pireneje Wschodnie na południu Francji. Ogień pojawił się po eksplozji, do której doszło po godz. 1 w nocy przy głównej ulicy tej miejscowości.
Przyczyny eksplozji nie są znane. Wybuch doprowadził również do pożarów w sąsiednich budynkach oraz zawalenia się stropów. Trzydzieści osób zostało rannych. Pożary gasiło około 100 strażaków.
Francja. Wybuch i pożar w Pirenejach. 7 osób nie żyje
Według lokalnej stacji radiowej France Bleu wybuch nastąpił na parterze budynku, na poziomie sklepu z kanapkami. Na miejscu zdarzenia strażacy znaleźli butle z gazem, ale nie stwierdzono, czy były one przyczyną eksplozji.
Według najnowszych informacji zginęło siedem osób. Prokuratura poinformowała, że wśród ofiar było dwoje dzieci. Przebywający na miejscu wybuchu minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin mówił o „prawdziwej tragedii”. Jak dodał, rodzinom ofiar udzielono wsparcia.
Pożar już ugaszono. Prokuratura poinformowała, że wszczęto śledztwo w celu ustalenia przyczyn wybuchu.
Spośród trzech budynków dotkniętych pożarem dwa zostały już skontrolowane. Trzeci został zabezpieczony, aby umożliwić dostęp służbom ratowniczym. W budynku wciąż mogą znajdować się ludzie.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET