Rosjanie zrzucili pociski na rafinerię i elektrociepłownię. "Groźba ataków. Ukrywajcie się!"
Rosyjskie pociski uderzyły w rafinerię i w elektrociepłownię w Krzemieńczuku w środkowej części Ukrainy, w obwodzie połtawskim. "Groźba ataków pozostaje. Ukrywajcie się!” – pisze w sobotę na Telegramie Dmytro Łunin, szef adminisracji obwodowej w Połtawie.
„Znowu atak wroga na Krzemieńczuk. Sześć rosyjskich pocisków trafiło w rafinerię, a dwa w elektrociepłownię. Na szczęście nikt nie został ranny. Ratownicy są na miejscu" – relacjonuje Dmytro Łunin i dodaje: "Groźba ataków pozostaje. Ukrywajcie się!”. Łunin podkreśla, że nie był to pierwszy raz, gdy Rosjanie atakują te obiekty.
Informacja o ataku została potwierdzona w Telegramie Sił Zbrojnych Ukrainy. Podkreślano, że nieprzyjaciel wystrzelił 7 pocisków z okolic Biełgorodu, które mogłyby być skierowane w rafinerię w Krzemieńczuku i inne obiekty infrastrukturalne w obwodzie połtawskim. „Z kolei wróg rozpowszechnia informację, że pociski zostały wystrzelone w kierunku obwodu charkowskiego” – czytamy w oświadczeniu Sił Zbrojnych.
RadioZET.pl/PAP/Ukrinform
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET