Grozi nam trwały głód na świecie. „Rosja jedynym winowajcą”
- To Rosja jest jedynym winowajcą obecnego zagrożenia dla światowego bezpieczeństwa żywnościowego. Bez natychmiastowego wycofania wojsk rosyjskich z Ukrainy kryzysy żywnościowe będą miały trwały skutek – przekonywał minister rozwoju i technologii Waldemar Buda podczas 12 Konferencji WTO.
Wojna w Ukrainie, przejęcie przez Rosję terenów leżących nad Morzem Czarnym i zablokowanie kilkuset statków transportowych grozi globalnym kryzysem żywnościowym. Świat szuka alternatywnych sposobów na dostarczanie zboża z Ukrainy państwom afrykańskim – dużą rolę ma tutaj odgrywać Polska, szczególnie po zapowiedzianych przez Joe Bidena inwestycjach w naszym kraju.
Szef MRiT zaznaczył, że zablokowanie infrastruktury transportowej potrzebnej do eksportu produktów spożywczych i rolnych z Ukrainy jest jedną z przyczyn obecnych problemów w międzynarodowym łańcuchu dostaw żywności. Działania Rosji doprowadziły już do wzrostu cen, a w dłuższej perspektywie, jeśli nie uda się dostarczyć żywności do potrzebujących krajów, Europę może czekać zmaganie się z nową falą migracji. Ratunkiem przed takim rozwojem sytuacji będzie tylko całkowite uwolnienie ukraińskiego terytorium – przekonywał Buda.
Rosja wywoła trwały głód na świecie? Blokada eksportu zboża z Ukrainy
- Wzywamy do zapewnienia dostaw żywności dla krajów najbardziej dotkniętych zakłóceniami dostaw z Ukrainy i Rosji oraz do powstrzymania się od nakładania ograniczeń w eksporcie zboża - mówił minister Waldemar Buda podczas obrad w 12 Konferencji WTO. Zadeklarował, że Polska jest gotowa pomóc Ukrainie w eksporcie zboża do odbiorców końcowych.
Obecnie drogą kolejową do Gdańska trafia około 1,5 mln ton ukraińskich zbóż, które następnie drogą morską przesyłane są do odbiorców. Pomoc w zwiększeniu przepustowości zadeklarowały Stany Zjednoczone, gotowe do wybudowania na granicy polsko-ukraińskiej tymczasowych silosów. Rozwiązałyby one problem wolnego przeładunku. Zboże musi zostać przemieszczone z ukraińskich do polskich wagonów ze względu na obowiązujących w naszych krajach inny rozstaw szyn.
Wsparcie w rozbudowie infrastruktury zadeklarowała także Unia Europejska. Dzięki inwestycjom przepustowość polskiego szlaku eksportowego dla zboża z Ukrainy ma sięgnąć 5 mln ton miesięcznie. To jednak jeszcze kwestia miesięcy, podczas gdy ze względu na odcięcie dostaw problem głodu jest istotny już dziś.
Minister rozwoju i technologii zaznaczył, że Polska opowiada się za wzmocnieniem roli Światowej Organizacji Handlu. W ten sposób można byłoby na przykład zapobiec wprowadzaniu zbyt dużych ograniczeń w handlu zbożem przez poszczególne państwa.
- W obliczu wojny w Ukrainie wzmocnienie roli WTO jako gwaranta stabilnego systemu handlu międzynarodowego powinno być priorytetem. Powinniśmy przeciwdziałać osłabieniu roli tej instytucji – mówił Buda.
RadioZET.pl/ MRiT
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET