2,5-letni Julen nie żyje. Hiszpańscy ratownicy wydobyli ciało chłopca
Nie żyje 2,5-letni Julen, który blisko dwa tygodnie temu w miejscowości Totalan na południu Hiszpanii wpadł do ponadstumetrowej dziury po odwiercie. Ciało chłopca wydobyła w sobotę nad ranem ekipa górników i ratowników żandarmerii.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Pierwszy informację o odnalezieniu ciała chłopca podał przedstawiciel rządu Hiszpanii w Andaluzji Alfonso Rodriguez de Celis.
- O godzinie 1:25 ekipa ratownicza odnalazła Julena. Niestety, chłopiec nie żyje – dodał, przekazując kondolencje rodzinie dziecka.
Według Jorge Martina, rzecznika prasowego żandarmerii z Malagi, która pomagała w akcji ratowniczej, dotarcie do chłopca było bardzo skomplikowane, a w ostatniej fazie poszukiwań konieczne było użycie niewielkich ładunków wybuchowych.
- Akcja nie mogła być szybsza z powodu charakterystyki tutejszego terenu, między innymi jego ukształtowania i twardych podziemnych skał – powiedział Jorge Martin.
Maleją szanse na uratowanie 2,5-letniego Julena. Wydobycie chłopca utrudnia błąd w odwiercieAkcja wydobycia chłopca była możliwa tylko dzięki wykopaniu tunelu w sąsiedztwie dziury, do której wpadło dziecko. Od czwartku górnicy wykuwali ręcznie ostatni podziemny chodnik do miejsca, w którym, jak przypuszczano, znajduje się chłopiec. Ekipa ratownicza liczyła łącznie 300 osób.
Wypadek w czasie zabawy
2,5-letni Julen wpadł do dziury 13 stycznia podczas zabawy z innym dzieckiem koło rodzinnej posesji. Świadkowie twierdzą, że krótko po wypadku słyszeli odgłos płaczu dziecka wydobywający się z głębi otworu. Trzy dni później sonda wydobyła z otworu jego włosy.
Dwulatek wpadł do 100-metrowej rozpadliny. Dramatyczna akcja ratunkowaOjciec dziecka twierdzi, że nie wiedział o istnieniu niezabezpieczonego otworu po odwiercie w miejscu, w którym bawił się jego syn. Z kolei szef firmy, która wykonała 18 grudnia dziurę, zapewnia, że przykrył otwór dużym kamieniem.
Odwiert nielegalny?
We wtorek Sąd Najwyższy Andaluzji poinformował, że wszczęte zostało dochodzenie dotyczące wypadku z udziałem Julena. Będzie ono prowadzone przed sądem w Maladze. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że dziura po odwiercie powstała prawdopodobnie podczas nielegalnych poszukiwań wody.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET