Huragan Irma zbliża się do Florydy. Wiatr osiąga 280 km na godzinę
Huragan Irma, jeden z najsilniejszych żywiołów w historii, zbliża się do wybrzeża Florydy. Mieszkańcy amerykańskiego stanu szykują się na najgorsze. Obecnie Irma przechodzi przez północną część Karaibów i wiatr osiąga prędkość niemal 300 kilometrów na godzinę.
Mieszkańcy Florydy są przerażeni, bo ich stan znajduje się na drodze, którą przejdzie huragan Irma. Ten został już sklasyfikowany otrzymując piątą kategorii w skali Saffira-Simpsona. To ta sama kategoria, jaką otrzymał w 2005 roku huragan Katrina. Zginęło wtedy niemal 2 tys. osób.
Piąta skala
Według prognoz prędkość wiatru nieco zmaleje przed uderzeniem w wybrzeże Florydy. Mieszkańcy nadmorskich miejscowości instalują ochronne konstrukcje przy oknach i drzwiach, a meble ogrodowe wkładają do basenów, aby nie porwał ich wiatr. Część osób zdecydowała się na opuszczenie swoich domów na czas przejścia huraganu.
Najgorzej na Karaibach
Najgorsza sytuacja jest jednak na Karaibach. – Na wyspach w północno-wschodnich Karaibach możemy już zauważyć zagrażające życiu fale o wysokości 2-3,5 metra, bardzo obfite opady deszczu i wiatr, który może powodować katastrofalne zniszczenia – komentował Michael Brennan z NHC.
Huragan Irma niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze. Wyrywa grube drzewa z korzeniami, zrywa dachy i przesuwa samochody.
RadioZET.pl/NHC/Gazeta.pl/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET