Izrael w ogniu. Wystrzelono ponad 200 rakiet, płoną synagogi, sklepy i samochody
Izraelska armia poinformowała w środę rano, że przeprowadziła kolejną serię ataków lotniczych na Gazę, uderzając w domy wysokich rangą członków Hamasu. W wyniku nocnego ostrzału rakietowego prowadzonego ze Strefy Gazy zginęły dwie osoby w miejscowości Lod na przedmieściach Tel Awiwu.
- 9 zdjęć Zobacz galerię
Wcześniej w nocy Hamas, który sprawuje władzę w Strefie Gazy, poinformował o wystrzeleniu kolejnych ponad 200 rakiet na Izrael. Natomiast Islamski Dżihad, drugie, obok Hamasu, zbrojne ugrupowanie w Strefie Gazy, ogłosił, że wystrzelił z palestyńskiej enklawy 100 rakiet na terytorium Izrael a.
- Dziś o 5 rano przeprowadziliśmy potężny atak na wroga. Przy użyciu 100 pocisków wystrzelonych w odpowiedzi na ataki na budynki i ludność cywilną - oświadczył Islamski Dżihad, którego co najmniej dwóch dowódców zginęło w nalotach izraelskiego lotnictwa. Według źródeł palestyńskich izraelskie naloty spowodowały w Gazie śmierć co najmniej 35 osób.
Izrael. Stan wyjątkowy w mieście Lod
Izraelska policja poinformowała w środę rano, że w wyniku nocnego ostrzału rakietowego prowadzonego ze Strefy Gazy zginęły dwie osoby w miejscowości Lod na przedmieściach Tel Awiwu. Rakieta trafiła w samochód, w którym się znajdowały.
Według policji ofiarami są dziewczyna, której wieku nie podano, i mężczyzna po czterdziestce. Dziewczyna zginęła na miejscu, natomiast śmierć mężczyzny stwierdzono w szpitalu.
Premier Benjamin Netanjahu ogłosił stan wyjątkowy w mieście po "zamieszkach" z udziałem arabskiej mniejszości. Jak podały izraelskie media, demonstranci zaatakowali i podpalili trzy miejscowe synagogi, samochody i sklepy.
Władze wysłały do miasta jednostki policji granicznej, by "stawić czoła przemocy" i pomóc w przywróceniu spokoju w mieście. - Za sprawą niektórych arabskich mieszkańców wybuchły zamieszki na dużą skalę, zagrażające innym mieszkańcom - podała policja w oświadczeniu.
RadioZET.pl/PAP