Premier Izraela zapowiada dalsze ataki na Gazę. Zawaliła się trybuna synagogi
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział w niedzielę, że działania wojenne w Strefie Gazy na pełną skalę "potrwają jeszcze pewien czas". Wyjaśnił, że to skutek ostrzału Hamasu, po którym mieszkańcy Izraela ginęli i uciekali do schronów. Zapowiedział, że przywódcy Hamasu zapłacą wysoką cenę za ostrzał rakietowy. Niedziela jest najkrwawszym dotąd dniem obecnego konfliktu, tylko do popołudnia w Gazie zginęło ponad 40 osób. Na Zachodnim Brzegu zawaliła się po południu trybuna w synagodze
Izrael zapowiada dalsze ataki w Strefie Gazy. Premier państwa Benjamin Netanjahu powiedział podczas telewizyjnego przemówienia, że wojsko nie przerwie ostrzału, choć wzywa go do tego opinia publiczna z całego świata.
"Nasza kampania przeciwko organizacjom terrorystycznym jest kontynuowana z pełną siłą. Działamy teraz, tak długo, jak to konieczne, by odzyskać pokój i ciszę dla was, obywateli Izraela. To zajmie trochę czasu" – powiedział premier Izraela. Obok szefa rządu stał jego polityczny rywal, minister obrony Beni Ganc.
Premier Izraela o nalotach na Gazę: "Uzasadniony cel"
Premier zapowiada zemstę za ostrzał Izraela i zapowiada, że przywództwo Hamasu zapłaci wysoką cenę, by więcej to podobnych ataków nie dochodziło. Benjamin Netanjahu udzielił dziś również wywiadu dla amerykańskiej telewizji CBS. Bronił w nim decyzji o zniszczeniu wieżowca w Gazie, w którym mieściły się biura zagranicznych mediów w Gazie, w tym agencji AP. "Był to absolutnie uzasadniony cel" – wyjaśniał i wskazywał, że mieściły się tam struktury Hamasu.
"W zeszłym tygodniu miliony Izraelczyków zostały zmuszone do schronienia się w schronach, gdy pociski spadły na nasze miasta. Kilku Izraelczyków zostało zabitych. Wielu innych zostało rannych. Wiecie to wy i ja, żaden kraj by tego nie tolerował. Izrael nie będzie tego tolerował" - mówił.
Dowódca Sił Obronnych Izraela (IDF) generał Awiw Kohawi przyznał, że Hamas "źle obliczył skalę" izraelskiej odpowiedzi na ostrzał rakietowy, a Izrael ma po swojej stronie "poczucie słuszności" swoich działań. Wpis o podobnej treści zamieściło konto sił zbrojnych Izraela.
Niedziela jest dotąd najkrwawszym dniem trwającej od poniedziałku nowej fazy konfliktu. Strona palestyńska donosi o śmierci 42 osób. To cywile, którzy zginęli w wyniku niezamierzonych konsekwencji zbombardowania podziemnych schronów i tuneli używanych przez Hamas. Ich zawalenie się spowodowało runięcie bloku mieszkalnego.
Zawaliła się trybuna w synagodze. 60 osób rannych
Hamas nie przygląda się biernie działaniom wojsk Izraela. W akcji odwetowej zaatakowano synagogę w Giwat Zeew na północ od Jerozolimy, podczas chasydzkich nabożeństw w wigilię żydowskiego święta Szawuot, nazywanego też żydowskimi Zielonymi Świątkami.
Co najmniej 60 osób zostało rannych, w tym część poważnie, po zawaleniu się w niedzielę trybuny w wypełnionej ludźmi synagodze w jednym z żydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu Jordanu - podały izraelskie służby medyczne. Na filmie zamieszczonym w mediach społecznościowych widać, jak w pewnym momencie najwyższa część zatłoczonej trybuny zapada się z wysokości kilku metrów, a wraz z nią spadają dziesiątki osób. Według służb medycznych ok. 10 osób odniosło poważne obrażenia. Podczas incydentu w synagodze obecnych było 650 osób.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET