72-latek zastrzelił włamywacza. Potem poszedł spać

1 min. czytania
29.09.2019 10:04
Obserwuj nas na Google

72-letni mieszkaniec Dallas śmiertelnie postrzelił nad ranem mężczyznę próbującego włamać się do jego domu, po czym wrócił do łóżka. Jak poinformował lokalny dziennik, policję zawiadomił dopiero dwie godziny później.

fot. Fox News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

James Michael Meyer został oskarżony o zabójstwo i aresztowany; obecnie przebywa w więzieniu okręgowym w Dallas - relacjonuje dziennik "Dallas Morning News". Do zdarzenia doszło w czwartek nad ranem.

USA: 5-latek zastrzelił swojego brata. Matka spała w sąsiednim pokoju

Meyer powiedział policjantom, że ok. godz. 5 nad ranem obudził go hałas dochodzący z zewnątrz jego domu. Gdy wyszedł, zobaczył mężczyznę usiłującego włamać się do pomieszczenia, w którym przechowywane są zapasy.

14-latek zamordował całą swoją rodzinę. Wśród ofiar jest niemowlę

72-latek, niewiele myśląc, chwycił broń i strzelił do włamywacza, jednak chybił, bo ten zaczął uciekać. Oddał wówczas drugi strzał - jak mówił - "w ciemność". Ten strzał okazał się śmiertelny.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET