`

Nie żyje kolejny rosyjski dowódca. "Poranek zaczyna się od dobrych wieści"

1 min. czytania
09.03.2022 09:35
Obserwuj nas na Google

Jurij Agarkow, podpułkownik i dowódca 33. Pułku Strzelców Zmotoryzowanych Gwardii, to kolejny ważny rosyjski dowódca zabity w trakcie walk w Ukrainie. O jego śmierci poinformowały Siły Zbrojne naszych wschodnich sąsiadów.

Rosyjski dowódca
fot. Twitter/Siły Zbrojne Ukrainy (screen)/Anatolii Stepanov/AFP/East News (screen)

Wojna w Ukrainie nie układa się po myśli Władimira Putina. Rosyjski dyktator spodziewał się relatywnie szybkiego zwycięstwa, a walki trwają już 14. dobę. W dodatku, co zauważają eksperci, Rosjanie nie zajęli jeszcze w pełni żadnego większego ukraińskiego miasta.

Wojna w Ukrainie. Nie żyje kolejny rosyjski dowódca

Coraz niższe jest również morale rosyjskich żołnierzy, który - co przyznają w podchwyconych przez ukraiński czy brytyjski wywiad rozmowach - mają poczucie "kompletnego chaosu" operacji militarnej w Ukrainie. Nie bez wpływu pozostaje także fakt, iż zginęło już kilku ważnych rosyjskich dowódców.

Redakcja poleca

W środę rano oficjalny profil Sił Zbrojnych Ukrainy w mediach społecznościowych poinformował o zabiciu dowódca 33. Pułku Strzelców Zmotoryzowanych Gwardii ppłk Jurija Agarkowa.

"Poranek zaczyna się od dobrych wieści. Rośnie liczba zlikwidowanych członków ścisłego dowództwa wojsk Federacji Rosyjskiej" - napisano na Twitterze, udostępniając post na Instagramie wraz ze zdjęciem Agarkowa.

Przypomnijmy, że w poniedziałek ukraińskie Ministerstwo Obrony potwierdziło śmierć szefa sztabu rosyjskiej 41. armii. Generał-major Witalij Gierasimow zginął w trakcie walk na przedmieściach Charkowa.

Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo

RadioZET.pl/Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET