Ośmiolatek spadł z wyciągu krzesełkowego. Uratowała go grupa nastolatków [WIDEO]
Grupa pięciu nastolatków została okrzyknięta bohaterami po brawurowej akcji ratunkowej na Grouse Mountain w Vancouver. Chłopcy uratowali życie ośmiolatka, który ześlizgnął się z wyciągu krzesełkowego.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do groźnego wypadku doszło na wyciągu krzesełkowym na Grouse Mountain w kanadyjskim Vancouver (w 2010 roku odbyły się tam Zimowe Igrzyska Olimpijskie). Jak informuje CNN, ośmiolatek ześlizgnął się z krzesełka i zawisł wysoko nad stokiem. Chłopiec był trzymany tylko przez ojca.
Czternastoletni James MacDonald, który jeździł na nartach i snowboardzie z przyjaciółmi, zobaczył zwisającego chłopca. Bez chwili zastanowienia ruszył na pomoc. MacDonald poprosił przypadkowego narciarza o wsparcie w przeniesieniu pomarańczowej siatki ochronnej służącej do ogradzania stoku. Chłopiec chciał w ten sposób złagodzić upadek ośmiolatka. W akcję ratunkową zaangażowali się przyjaciele MacDonalda oraz małżeństwo narciarzy. Gdy wszystko było gotowe, jeden z nastolatków powiedział dziecku, aby zdjęło narty. Ojciec puścił syna, który bezpiecznie wylądował w prowizorycznej sieci.
Nagranie z bohaterskiej akcji ratunkowej opublikowano w sieci:
Ośmiolatek został przetransportowany do szpitala. Szczegółowe badania nie wykazały jakichkolwiek obrażeń - poinformowała Julia Grant, rzeczniczka Grouse Mountain.
Grant dodała, że policja prowadzi śledztwo w sprawie zdarzenia na wyciągu. "Bezpieczeństwo jest naszym najwyższym priorytetem, a my podejmiemy odpowiednie działania w oparciu o wyniki dochodzenia" - zapewniła w oświadczeniu. Prezes ośrodka narciarskiego spotkał się z małymi bohaterami i osobiście podziękował im za sprawne przeprowadzenie akcji ratunkowej. Chłopcy otrzymali darmowe przepustki na stok.
RadioZET.pl/CNN/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET