Ostrzał w pobliżu stacji kolejowej w Donbasie. Ograniczono ruch pociągów
Kolejne ostrzały w Donbasie. O incydencie poinformowały w piątek koleje ukraińskie. "W związku z ostrzałem w pobliżu stacji kolejowej Skotuwata w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy ograniczono ruch pociągów na jednym z odcinków" - przekazano. Tymczasem szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Moskwa jest „bardzo zaniepokojona”. Skrytykował także specjalną misję monitoringową OBWE.
"Mimo gwarancji bezpieczeństwa danych przez przedstawicieli zbrojnych formacji na linii przeprowadzenia działań zbrojnych z terytorium nieznajdujących się pod kontrolą (władz w Kijowie) znów zaczęły się ostrzały ukraińskich miast w obwodzie donieckim" - napisały koleje na Facebooku.
Ukraina: Ostrzelano stację kolejową w Donbasie
Jak poinformowano, około godz. 8 rano w pobliżu stacji kolejowej Skotuwata rozpoczął się ostrzał artyleryjski. Na tym odcinku prowadzone są prace remontowe. W związku z ostrzałem prace wstrzymano, a pracownicy uciekli do schronów.
"W związku z nieprzewidywalną sytuacją i możliwymi nowymi ostrzałami donieckie koleje są zmuszone do tymczasowego ograniczenia ruchu pociągów pasażerskich i towarowych do stacji Fenolna" - dodano.
Według stanu z godz. 11 (godz. 10 w Polsce) od początku doby wspierani przez Rosję separatyści 33 razy naruszyli rozejm, w tym 22 razy przy wykorzystaniu uzbrojenia zabronionego przez porozumienia mińskie w sprawie Donbasu - podał sztab Operacji Połączonych Sił Zbrojnych Ukrainy.
Ławrow: Rosja bardzo zaniepokojona
W piątek separatyści samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej poinformowali o dwóch przypadkach ostrzału moździerzowego. Z kolei, jak podaje Interfax, samozwańcza Doniecka Republika Ludowa przekazała, że około 5.30 przeprowadzono ostrzał w kierunku wsi Petrowskie.
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział w piątek, że w Donbasie nasiliły się "ostrzały z wykorzystaniem broni zakazanej w porozumieniach mińskich" i że Rosja jest tym "bardzo zaniepokojona". Skrytykował też sposób, w jaki misja OBWE informuje o incydentach.
Ławrow oskarżył specjalną misję monitoringową OBWE w Donbasie, że "jedynie odnotowuje dużą liczbę ostrzałów i zniszczeń, a nie wskazuje, kto dokonuje największych ostrzałów i gdzie są największe zniszczenia". W innej wypowiedzi, dla kanału RT, Ławrow stwierdził, że oświadczenia państw zachodnich o możliwej inwazji rosyjskiej na Ukrainę to "propaganda, fake newsy i wymysły". Szef MSZ wypowiadał się dzień po tym, jak w ostrzale ze strony wspieranych przez Rosję separatystów w Donbasie uszkodzone zostało przedszkole w Stanicy Ługańskiej. Podczas ostrzału były w nim dzieci i personel.
- Nie widzimy pełnowymiarowej operacji przeciwko naszemu krajowi, ale obserwujemy stałe prowokacje ze strony Rosji - podkreślił sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow w jednym z programów telewizyjnych.
RadioZET.pl/PAP - Natalia Dziurdzińska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET