Kolejny region Ukrainy "prosi" Putina o włączenie do Rosji
Kolaboracyjne władze obwodu chersońskiego zapowiedziały w środę, że zwrócą się do przywódcy Rosji Władimira Putina z prośbą o włączenie regionu w skład Federacji Rosyjskiej. Region na południu Ukrainy od marca jest okupowany przez Rosjan.
Chersoń i okoliczne miasta na południu Ukrainy mogą zostać anektowane. Mówił o tym w środę wiceszef kolaboracyjnej administracji wojskowo-cywilnej obwodu chersońskiego Kirył Stremousow. Przekazał, że "prorosyjskie władze obwodu chersońskiego wystąpią do prezydenta Rosji z prośbą o włączenie regionu do Rosji".
Taką informację przekazała rosyjska agencja państwowa RIA Novosti. Władze Ukrainy i zachodnie wywiady ostrzegały, że Kreml może zorganizować pseudoreferendum w okupowanym Chersoniu lub anektować ten obszar Ukrainy.
Kreml planuje aneksję Chersonia
- W Chersoniu jest Rosja. Na terytorium obwodu chersońskiego nie zostanie utworzona żadna Chersońska Republika Ludowa, nie będzie referendów. Będzie to jeden dekret oparty na apelu kierownictwa obwód chersońskiego do Prezydenta Federacji Rosyjskiej i pojawi się prośba o włączenie regionu do pełnoprawnego regionu Federacji Rosyjskiej – powiedział Stremousow, cytowany przez RIA Novosti. Aneksja ma się dokonać do końca tego roku.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez rosyjskie media, powiedział, że "mieszkańcy obwodu chersońskiego powinni sami decydować, czy ubiegać się o przystąpienie do Federacji Rosyjskiej". - Możliwość włączenia obwodu chersońskiego do Federacji Rosyjskiej powinna mieć jasne uzasadnienie prawne – dodał.
W 2014 r. wojska rosyjskie najpierw zajęły kluczowe budynki i infrastrukturę krytyczną na Krymie. Najpierw władze autonomiczne, wcześniej wybrane przez władze w Kijowe, ogłosiły niezależność od Ukrainy, a w wyniku referendum (nieuznawanego przez społeczność międzynarodową) półwysep Krymski włączono w skład Federacji Rosyjskiej.
RadioZET.pl/PAP/RIA Novosti
NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET