`

Mobilizacja ponad 180 samolotów wojskowych. Poderwano myśliwce

2 min. czytania
04.11.2022 10:18
Obserwuj nas na Google

Nie słabnie napięcie na linii Pjongjang-Seul. Korea Południowa poderwała myśliwce w związku z wykryciem mobilizacji ponad 180 samolotów wojskowych Korei Północnej. Reżim Kim Dzong Una kontynuował też w nocy wystrzały pocisków artyleryjskich w stronę strefy buforowej na granicy morskiej.

Myśliwce
fot. Associated Press/East News

Samoloty wojskowe Korei Północnej wykryto między godz. 11 a 15 czasu lokalnego (godz. 3-7 w Polsce) nad lądowym obszarem Korei Północnej oraz nad morzem u zachodniego i wschodniego wybrzeża tego kraju – przekazało kolegium szefów sztabów południowokoreańskiej armii. W odpowiedzi poderwano około 80 myśliwców.

Korea Północna strzela non stop

Korea Północna od środy prowadzi próby pocisków balistycznych na bezprecedensową skalę. Tylko tego dnia wystrzeliła 23 takie rakiety, z których jedna – po raz pierwszy od zakończenia wojny koreańskiej w 1953 roku – spadła niecałe 60 km od wybrzeża Korei Południowej.

Redakcja poleca

Ekspert ds. koreańskich z Uniwersytetu w Lejdzie Remco Breuker ocenił w rozmowie z PAP, że nasilenie działań północnokoreańskiego reżimu wynika z jednej strony z niezadowolenia Pjongjangu ze wspólnych manewrów Korei Płd. i USA, a z drugiej – z niedawnej tragedii w Seulu, gdzie w wyniku wybuchu paniki podczas obchodów Halloween zginęło ponad 150 osób, i która zdominowała przekaz w południowokoreańskich mediach.

Według Breukera celem Pjongjangu jest "eskalacja do punktu, w którym społeczność międzynarodowa będzie się obawiała prawdziwej wojny". By to osiągnąć, prowokacje Pjongjangu musiałyby się stać głównym tematem dla polityków i mieszkańców Korei Południowej. "W tej chwili tak nie jest, stąd tyle pocisków" – wyjaśnił ekspert.

Poważne ostrzeżenie dla Kim Dzong Una

Korea Północna protestuje przeciwko współpracy wojskowej między Koreą Południową a USA oraz trwającym, największym w historii wspólnym manewrom wojsk lotniczych obu krajów. Ćwiczenia Vigilant Storm, w których uczestniczą setki samolotów, zostały przedłużone do soboty w reakcji na próby rakietowe Pjongjangu.

USA i Korea Południowa wspólnie ostrzegły w czwartek Koreę Północną, że użycie jakiejkolwiek broni nuklearnej przeciwko Seulowi lub innym sojusznikom regionalnym USA będzie oznaczało "koniec reżimu Kim Dzong Una".

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET