Nie żyje polski misjonarz w Portoryko. Znaleziono go na chodniku z rozbitą głową
Nie żyje ks. Stanisław Szczepanik, polski misjonarz działający w Portoryko, którego znaleziono nieprzytomnego z rozbitą głową na ulicy. Są już wstępne ustalenia dotyczące przyczyn śmierci duchownego.
Tę tragiczną wiadomość podało na Twitterze Radio Watykańskie. „W Portoryko tragicznie zginął polski misjonarz ks. Stanisław Szczepanik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Okoliczności śmierci bada policja, ponieważ kapłana z rozbitą głową znaleziono leżącego na chodniku. Jego narządy przekazano do przeszczepów” – napisano.
Jak podaje portal misjonarze.pl, ks. Szczepanik w chwili śmierci miał 63 lata. Pochodził z okolic Tarnowa. Do Zgromadzenia Misji wstąpił w 1981 roku, a święcenia kapłańskie przyjął cztery lata później w Krakowie. Przez lata posługę duszpasterską łączył właśnie z działalnością misjonarską – oprócz Portoryko mieszkał m.in. na Haiti, Dominikanie oraz przez kilkanaście lat w Zairze (obecnie Demokratyczna Republika Konga).
Nie żyje ksiądz Orzechowski. Jego rolę w "Złotopolskich" pamiętają wszyscy– Był człowiekiem niezwykle przyjacielskim, otwartym na ludzi, którym służył, ale i braci, z którymi dane mu było pracować – powiedział w rozmowie z „Radiem Watykańskim” ks. Jarosław Lawrenz, który działał z ks. Szczepanikiem zarówno w Zairze, jak i na Haiti.
RadioZET.pl/Twitter/misjonarze.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET