15-latek nagle zasłabł i zmarł. Tragedia podczas rodzinnej kolacji
15-latek zasłabł w trakcie rodzinnej kolacji w popularnej restauracji Browns w centrum Liverpoolu. Chłopiec został natychmiast przewieziony do szpitala. Lekarzom nie udało się jednak uratować jego życia. Zmarł po kilkudziesięciu minutach.
Do tragicznego zdarzenia w centrum Liverpoolu w Anglii doszło w sobotę 22 października. Jak relacjonują brytyjskie media, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o chłopcu, który nagle zasłabł podczas rodzinnej kolacji w restauracji Browns.
Liverpool. 15-latek nagle zasłabł i zmarł
Na pomoc 15-latkowi ruszyli klienci oraz pracownicy lokalu, którzy opiekowali się nim do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Następnie chłopiec został przetransportowany do Królewskiego Szpitala Uniwersyteckiego w Liverpoolu. Lekarzom ostatecznie nie udało się uratować jego życia.
Policja z Merseyside przekazała, że służby nie traktują śmierci nastolatka jako podejrzanej. "Akta sprawy zostaną przekazane koronerowi. Rozmawialiśmy z najbliższymi krewnymi chłopca, a wyspecjalizowani funkcjonariusze wspierają rodzinę w tym tragicznym czasie" – czytamy w komunikacie.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET