Wybuch silnika w samolocie. Pasażerka częściowo „wyssana” na zewnątrz
Tragiczny wypadek podczas lotu z Dallas do Nowego Jorku. W samolocie doszło do wybuchu silnika. W efekcie jedna z pasażerek została częściowo „wyssana” na zewnątrz przez rozbite okno.
Do tragicznego wypadku doszło podczas rejsu samolotu Southest Airlines z Dallas do Nowego Jorku. Doszło do eksplozji silnika. Wybuch był tak silny, że szyba samolotu została rozbita. W ten sposób jedna z pasażerek została „wyssana” przez szczelinę na zewnątrz.
Na pomoc kobiecie ruszyli inni pasażerowie. Ci, którzy ją ratowali, mieli całe ręce we krwi.
— Czuliśmy podmuch powietrza z zewnątrz, a później także dym wlatujący przez okno. W tym samym czasie inni pasażerowie próbowali pomóc kobiecie, która krwawiła po eksplozji okna — opisywał jeden ze świadków cytowany przez Gazeta.pl.
Jeden z pasażerów Marty Martinez mówił później w rozmowie z dziennikarzami, że myślał, że nie przeżyje tej sytuacji.
Samolotem podróżowało 144 pasażerów i 5 członków załogi. Ostatecznie maszyna miała awaryjne lądowanie w Filadelfii. Z medialnych doniesień wynika, że w wyniku awarii silnika zginęła jedna osoba. Siedem osób miało zostać rannych. Tożsamość zmarłej osoby nie jest znana. Te doniesienia potwierdziła Amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu.
RadioZET.pl/CNN, Gazeta.pl/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET