1000 osób może być uwięzionych pod gruzami zbombardowanego teatru. Nie można ich wydostać
Walki uliczne i ostrzał utrudniają wydostanie ludzi z podziemi zbombardowanego teatru w oblężonym przez siły rosyjskie Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy – powiedział w sobotę BBC mer Wadym Bojczenko. Pod gruzami może być uwięzionych ponad 1000 osób.
Wadym Bojczenko wyjaśnił, że zespoły ratownicze mogą usuwać gruz i wydostawać ludzi na powierzchnię tylko w momentach, gdy walki ustają. - Są ostrzały z czołgów i artylerii oraz wszelkiego rodzaju broni w tej okolicy. Nasze siły robią wszystko, co w ich mocy, by utrzymać pozycje w mieście, ale siły wroga są niestety większe niż nasze – powiedział mer Mariupolu.
Mariupol: utrudniona akcja ratunkowa w teatrze. Cały czas trwa ostrzał
Mer Mariupola nie był w stanie oszacować, ile osób udało się wyciągnąć ze schronu pod teatrem w ciągu ostatniej doby. W piątek władze informowały, że około 130 osób wydostało się na powierzchnię, ale ponad 1000 wciąż jest w piwnicy, która wytrzymała bombardowanie.
Przypomnijmy, w czwartek Rosjanie zrzucili potężną bombę na Teatr Dramatyczny w Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy. W budynku ukrywała się ludność cywilna. W pobliżu budynku widniały napisy "dzieci" - przekazała stacja CNN oraz "The New York Times", powołując się na zdjęcia satelitarne. Litery były dobrze widoczne z góry, co świadczy o tym, że rosyjskie siły wiedziały, co robią.
Według mera Mariupola w ciągu ostatnich pięciu dni z oblężonego miasta nad Morzem Azowskim udało się wyjechać 40 tys. osobom, a 20 tys. kolejnych czeka na ewakuację.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET