Doradca Zełenskiego o sytuacji w Azowstalu: "Oblegają zakład, bo nie mogą go zdobyć"
Ołeksij Arestowycz, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, przekazał nowe informacje na temat sytuacji w Azowstalu. - Rosyjscy żołnierze zdecydowali się oblegać zakład w Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy, ponieważ zrozumieli, że nie są w stanie zdobyć ich siłą - ocenił w rozmowie z agencją Reutera.
Zakład metalurgiczny Azowstal - zdaniem ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu - ma być ostatnim niezdobytym bastionem ukraińskich sił obrony Mariupolu. W rozmowie z Władimirem Putinem szef resortu powiedział, że pozostała część strategicznego z perspektywy Kremla miasta znajduje się pod całkowitą kontrolą wojska rosyjskich. Ukraina nie skomentowała tych doniesień, ale za sprawą doradcy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Ołeksija Arestowycza potwierdziła, że Azowstal jest okupowany.
Putin w czwartek wydał rozkaz, by nie szturmować zakładu. - Zablokujecie ten teren tak, żeby mucha nie przeleciała - polecił na spotkaniu z Szojgu. Dyktator chce w ten sposób złamać opór pozostających tam obrońców miasta lub zagłodzić ich, gdyż nie jest tajemnicą, że ukraińscy żołnierze zostali odcięci od dostaw żywności. Według Arestowycza taktyka Rosji uległa zmianie z powodu napotkanego oporu.
Rosjanie okupują Azowstal
- Rosyjskie wojska poniosły duże straty, atakując Azowstal. Nasi obrońcy wciąż sprawują kontrolę nad tym obiektem - powiedział w rozmowie z agencją Reutera. - Rosyjscy żołnierze zdecydowali się oblegać zakłady metalurgiczne Azowstal w Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy, ponieważ zrozumieli, że nie są w stanie zdobyć ich siłą - dodał.
Doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego poinformował ponadto, że część rosyjskich sił została wycofana z Mariupola do północnej części Donbasu. - Podjęto taką decyzję, aby wzmocnić oddziały, które próbują zrealizować główny cel ofensywy, czyli opanowanie całego terytorium obwodów ługańskiego i donieckiego - podkreślił polityk.
W zakładach metalurgicznych Azowstal swoją bazę mają żołnierze, ale ukrywają się tam również cywile. Zdobycie Mariupola, portu nad Morzem Azowskim, umożliwiłoby Rosjanom stworzenie korytarza lądowego do okupowanego Krymu, a także miałoby dla nich ogromne znacznie propagandowe. Zajęcie miasta pozwoliłoby też Kremlowi uwolnić znaczne siły do szerokiej ofensywy w pozostałej części Donbasu.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET