Dwulatka zmarła po zjedzeniu zatrutego ciastka? "Sąsiad chciał uciszyć psa"
Tragiczna śmierć dwuletniej dziewczynki w Meksyku. Heidy Valeria nie żyje, bo zjadła zatrute ciastko. Wiele wskazuje na to, że miało ono być przeznaczone dla psa, którego "chciał uciszyć" sąsiad rodziny dziecka. W sprawie wszczęto śledztwo.
Heidy Valeria mieszkała razem z bliskimi w miejscowości Tototlan w meksykańskim stanie Jalisco niedaleko Guadalajary. 1 lutego dziewczynka zaczęła się źle czuć i trafiła do szpitala, gdzie zdiagnozowano zatrucie. U dziecka dwukrotnie stwierdzono nagłe zatrzymanie oddechu. Rodzina przypuszcza, że dwulatka zjadła zatrute ciastko - podaje "The Sun".
Meksyk. Dziewczynka zmarła po zjedzeniu zatrutego ciastka? Jest śledztwo
Życia dziewczynki nie udało się uratować. Zmarła 3 lutego po dwóch dniach hospitalizacji. Mniej więcej w tym samym czasie rodzina dowiedziała się o podobnych objawach u swojego psa. Lokalny urzędnik Epigmenio Carrillo oświadczył, że przyczyna zatrucia małej Heidy nie została jeszcze potwierdzona.
Chociaż oficjalnie okoliczności zgonu dziewczynki pozostają niejasne i są przedmiotem śledztwa, wielu mieszkańców Tototlan wierzy, że dziecko zostało nieumyślnie otrute. Miało zjeść ciastko wrzucone do ogrodu przez sąsiada z zamiarem "uciszenia psa", który głośno szczekał. "Ta wiadomość zszokowała całe miasto” - mówił rozmówca "New York Post". Według dziennika "El Occiedental" nie była to pierwsza próba "uciszenia" głośnych zwierząt w okolicy.
Jak podaje "NYP", do szpitala po zatruciu nieznaną substancją trafiła także mieszkająca w okolicy 6-latka, ale nie potwierdzono związku tej sprawy z przypadkiem dwulatki.
Historia oburzyła nie tylko lokalną społeczność. Kary dla potencjalnych sprawców domaga się meksykański aktor i aktywista Arturo Islas Allende. - Straciliśmy Valerię, straciliśmy dwuletnią dziewczynkę, bo jakieś osoby pozbawione skrupułów rzucały zatrute ciastka w Tototlan. Powinny być w więzieniu - mówił wzburzony.
RadioZET.pl/The Sun/New York Post
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET