Mer Irpienia: Rosjanie rozjeżdżali zwłoki czołgami. Musieliśmy zdzierać je z asfaltu łopatami
Rosjanie rozstrzeliwali ludzi i rozjeżdżali zwłoki czołgami. Musieliśmy zdzierać je z asfaltu łopatami - powiedział w czwartek mer Irpienia Ołeksandr Markuszyn, cytowany przez portal informacyjny Ukraińska Prawda. W tym położonym na północny zachód od Kijowa mieście Rosjanie również dokonali masakry na ludności cywilnej.
Wojna w Ukrainie trwa już od 43 dni. Na jaw wychodzą kolejne bulwersujące informacje, dotyczące rosyjskich zbrodni. Żołnierze agresora dokonali masakr w kilku miastach obwodu kijowskiego - z którego na ten moment już się wycofali - mordując tam ludność cywilną.
Świat wstrząśnięty jest przede wszystkim doniesieniami o masakrze w Buczy, gdzie Rosjanie porzucili na ulicach dziesiątki ciał ofiar. Część miała ślady okaleczenia i związane ręce, po niektórych było widać ślady tortur. Podobne zbrodnie miały miejsce w innych miastach niedaleko stolicy kraju, m.in. w Borodziance czy Irpieniu.
Mer Irpienia: zdzieraliśmy zwłoki z asfaltu łopatami
Mer ostatniego z wymienionych wyżej miast Ołeksandr Markuszyn, cytowany przez portal informacyjny Ukraińska Prawda, opowiedział o wstrząsających szczegółach odnajdowania ciał kolejnych zmarłych cywilów.
- Są martwe kobiety i martwe dzieci na tych 30 proc. powierzchni (miasta), które były pod okupacją. Po wyzwoleniu nasi mieszkańcy powiedzieli mi, że okupanci zaczęli rozdzielać rodziny, mężczyźni zostali zabrani, a dzieci i kobiety zostały. Mężczyzn zabrano, żeby wymieniać ich na jeńców - powiedział Markuszyn.
Tych, którzy im się nie spodobali - to są fakty, są zeznania ludzi - rozstrzelano, tych, którzy nie chcieli być posłuszni, rozstrzelano. Zginęło dziecko, zginęło wielu mężczyzn
- Byli jeszcze bardziej okrutni [...], kiedy po rozstrzelaniu rozjeżdżali ciała czołgami. Dopiero kiedy przegoniliśmy tę ohydę, mogliśmy zebrać ludzkie szczątki. Zdzieraliśmy ludzkie zwłoki z asfaltu łopatami - przekonywał mer Irpienia.
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET