Policja zabiła mężczyznę na oczach świadków? O szokującym zachowaniu policjanta poinformowały amerykańskie media. Całe zajście zarejestrowała kamera jednego ze świadków zdarzenia. Na nagraniu widać także inne osoby, które usiłują interweniować jednak funkcjonariusze nie reagują na liczne apele. Film bardzo szybko obiegł Internet. W Minneapolis (USA) od wtorku trwają protesty.
Chodzi o tragiczną interwencję policji, która miała miejsce w poniedziałek wieczorem w Minneapolis. Jak informują między innymi "Washington Post" i "ABC News", funkcjonariusze otrzymali wezwanie dotyczące mężczyzny, który siedział na masce samochodu będąc pod wpływem alkoholu. Kiedy przyjechali pod wskazany adres, zastali tam 40-letniego Afroamerykanina.
Policjant kazał mężczyźnie zejść z auta. 40-latek posłuchał i nie stawiał fizycznego oporu, usiłował jedynie wejść w dyskusję z funkcjonariuszem. Wówczas został skuty kajdankami, a chwilę później wylądował na ziemi. Mundurowy zaczął podduszać go kolanem. Wszystko zostało uwiecznione na nagraniu.
Policjant udusił człowieka na oczach świadków
Na filmie słychać, jak podduszany mężczyzna błaga o pomoc. "Proszę, nie mogę oddychać" – mówi.
Słychać też liczne krzyki świadków, którzy apelują do policjantów by go puścili ponieważ może dojść do tragedii. Funkcjonariusze zupełnie nie reagują – jeden dociska kark 40-latka kolanem do ziemi, a drugi spokojnie się temu przygląda.
W pewnym momencie mężczyźnie zaczyna lecieć krew z nosa, całkowicie milknie i przestaje się poruszać. Wtedy mundurowi wzywają pogotowie a 40-latek zostaje przetransportowany do szpitala. To właśnie tam stwierdzono zgon mężczyzny.
Bulwersujące oświadczenie policji
Ogromne oburzenie opinii publicznej wywołało oświadczenie, które policja opublikowała dzień później.
Lokalni funkcjonariusze nie tylko nie skomentowali nagrania, które już od dłuższego czasu krążyło w sieci - stwierdzili, że "mężczyzna zmarł podczas interwencji policji na skutek komplikacji medycznych".
Policjant stanął w obronie katowanego człowieka. Sam został pobitySprawą zajmuje się FBI. Burmistrz Minneapolis Jacob Frey stanowczo odniósł się do dramatycznego zdarzenia.
Ciemny kolor skóry nie powinien być wyrokiem śmierci. Jeśli słyszysz, że ktoś prosi o pomoc, powinieneś mu jej udzielić. Ten policjant zawiódł w najbardziej podstawowym zakresie, czyli jako człowiek
- oznajmił.
RadioZET.pl/WashingtonPost/ABCNews
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET