Myśliwy został śmiertelnie postrzelony przez własnego psa

Redakcja
1 min. czytania
23.01.2018 07:48
Obserwuj nas na Google

Do tragicznego wypadku doszło w okolicach wsi Djakowka w Rosji. Myśliwy został śmiertelnie postrzelony z broni przez własnego psa.

fot. Pixabay

Rosjanin wybrał się ze swoim kuzynem i trzema psami na łowy do lasu. Dwa psy zostały w samochodzie, najstarszy ogar towarzyszył mężczyźnie bezpośrednio podczas polowania.

Mężczyzna, który został postrzelony, tłumaczył w karetce, że gdy wrócił z polowania, otworzył bagażnik — wtedy jeden z psów miał zahaczyć o spust broni trzymanej przez 64-letniego miłośnika polowań.

Myśliwy postrzelił kolegę. Usłyszał zarzut

Policjanci nie są pewni, czy wypadek na pewno dokładnie miał taki przebieg. Swietłana Newierowa ze związku łowieckiego w Rosji podaje inną wersję — jej zdaniem broń mogła znajdować się na skórzanym pasku krewnego ofiary i wystrzelić, gdy została przypadkowo potrącona przez psa. Tierechow mógł więc bronić kuzyna, twierdząc, że to on trzymał w dłoniach dubeltówkę.

Myśliwy postrzelony na polowaniu. Myślał, że to dzik

Mężczyzny nie udało się uratować. Niestety zmarł podczas drogi do szpitala.

RadioZET.pl/SI

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET