Nagły zwrot ws. Mariupola? "Putin i Szojgu są głupi, groźba utraty miasta zmalała"
Doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz uważa, że groźba utraty Mariupola zmalała. Arestowycz ocenił, że Rosjanie nie mają wystarczających sił, aby otoczyć zakład Azowstal, w którym bronią się ukraińscy żołnierze.
Rosjanie ogłosili w czwartek, że zdobyli Mariupol. Jednak na terenie zakładów Azowstal wciąż broni się ponad 2 tys. ukraińskich żołnierzy.
Ołeksij Arestowycz, cytowany przez agencję Ukrinform, zaprzeczył, by Rosjanie przejęli kontrolę nad miastem. Stwierdził, że prezydent Rosji Władimir Putin i minister obrony Siergiej Szojgu “są głupi”.
Arestowycz: Rosjanie mają zbyt mało sił, by przejąć Mariupol
- Zapowiedzieli blokadę, ale obrona ukraińska będzie jeszcze skuteczniejsza, bo zmniejszyła się liczba rosyjskich wojsk. Nasi ludzie będą robić wypady i bić ich. Nie mają wystarczająco dużo wojsk, żeby przeprowadzić szturm. Groźba utraty Mariupola zmalała. (…) A oni głupcy już ogłosili zdobycie miasta - mówił Arestowycz.
ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje
Doradca Zełenskiego ocenił, że Rosjanie nie mają wystarczających sił, aby otoczyć Azowstal. Według niego potrzebują do tego dwa lub trzy razy więcej żołnierzy i sprzętu.
RadioZET.pl/Ukrinform
WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET