Zełenski dystansuje się od polskiej propozycji. "Na szczęście lub nieszczęście to nasz kraj"
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę, że "nie do końca rozumie" propozycję wysłania sił pokojowych NATO do Ukrainy. Pomysł przedstawił wicepremier Jarosław Kaczyński podczas wizyty w Kijowie 15 marca.
Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla rosyjskich mediów został zapytany o polską propozycję sił pokojowych NATO w Ukrainie. - Kiedy tylko zaczęła się inwazja, kiedy były zagrożenia związane z naszymi elektrowniami atomowymi, z innymi zakładami o znaczeniu strategicznym, proponowaliśmy zaproszenie dla obecności tam sił pokojowych, takich czy innych. Ale na razie się nie doczekaliśmy - powiedział.
Zełenski o propozycji misji pokojowej NATO. "Nie do końca rozumiem"
Zełenski dodał, że wprowadzenie sił pokojowych do Ukrainy jest pomysłem Polski i że "na razie nie do końca rozumie" tę propozycję. - Na spotkaniu z polskimi kolegami wyjaśniłem, że nie jest nam potrzebny zamrożony konflikt na terytorium naszego państwa - powiedział.
Na szczęście lub nieszczęście to jest nasz kraj, ja jestem prezydentem i ja będę decydować, czy będą tu dodatkowe siły, czy też nie.
Zełenski wyjaśnił, że celem strony ukraińskiej jest "maksymalne zmniejszenie liczby ofiar i skrócenie czasu trwania tej wojny". Wojska rosyjskie powinny wycofać się na "terytoria kompromisowe" - powiedział. Zaapelował: "cofnijcie się tam, od czego wszystko się zaczęło i tam spróbujemy rozwiązać kwestię Donbasu".
ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje
Podkreślił, że władze na Kremlu nie uważają Ukrainy za samodzielne państwo, a traktują ją jako "część jakiegoś wielkiego organizmu, na czele którego widzi siebie obecny prezydent Rosji". Dodał następnie: "My uważamy się za państwo samodzielne - z wielką, głęboką historią i moralnością". Zełenski powiedział również, że strona ukraińska "dogłębnie analizuję" kwestię neutralnego statusu Ukrainy. Jest to jeden z kluczowych postulatów Rosji w rozmowach ws. zakończenia wojny.
RadioZET.pl/PAP/oprac. AK
Wojna w Ukrainie – relacja na żywo:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET