Nie żyje 24-letni Polak. Zginął podczas samotnej wycieczki w słowackich Tatrach
Nie żyje 24-letni Polak, który zaginął podczas samotnej wycieczki w słowackich Tatrach. Ratownicy górscy odnaleźli ciało młodego mężczyzny w nocy z poniedziałku na wtorek.
Jak poinformowali słowaccy ratownicy z Horskiej Zachrannej Służby, nocna akcja poszukiwawcza zakończyła się tragicznie. Ciało 24-letniego Polaka bez oznak życia odnaleziono w rejonie kotła Banówki po południowej stronie Tatr Zachodnich.
Słowacja. W Tatrach zginął 24-letni Polak
Według wstępnych informacji służb młody turysta w niedzielę 5 czerwca wybrał się na samotną wędrówkę w słowackie Tatry. Podczas wyprawy był w kontakcie z bratem, któremu przesłał zdjęcia górskiej wspinaczki. Następnie komunikował się z krewnymi, ale w niedzielny wieczór kontakt się urwał.
Policja z Twardoszyna odebrała zgłoszenie o zaginięciu 24-latka. Krótko po rozpoczęciu poszukiwań ratownicy odnaleźli samochód poszukiwanego, który stał pusty na parkingu przy Zwerowce. Następnie znaleziono jego ciało. Polak najprawdopodobniej zszedł ze szlaku podczas wspinaczki i spadł w przepaść.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET