Do wypadku doszło we wtorek 16 lutego w Taraspie na południowym wschodzie Szwajcarii. Policja kantonu Gryzonia podała, że ojciec był w stanie wydostać się spod śniegu i z pomocą innych szukał syna.
Chłopiec został znaleziony po około 15 minutach. Natychmiast rozpoczęto reanimację. Zespół ratowników medycznych ze szpitala Scuol przetransportował siedmiolatka do szpitala w mieście Chur. Życia chłopca nie udało się uratować. Prokuratura i policja badają przyczyny wypadku. Rodzice otrzymali wsparcie psychologiczne - poinformowała policja.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET