Nie żyje policjant porwany przez wezbrany nurt rzeki. Brał udział w akcji ratunkowej
Nie żyje policjant z gminy Calp w Hiszpanii, którego porwała wezbrana rzeka w prowincji Alicante. Do tragicznego zdarzenia doszło podczas akcji ratowania jednego z kierowców na drodze, na którą wdarła się woda podczas intensywnych opadów deszczu.
Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę 18 września we wsi Empedrola, gdzie w czasie intensywnych opadów deszczu samochód osobowy z kierowcą w środku został porwany przez wezbraną rzekę.
49-letni policjant, który brał udział w akcji ratowniczej, został przewrócony przez silny nurt wody i porwany na odległość dwóch kilometrów. Hiszpańskie media podają, że wykonał "zły krok", który kosztował go utratę życia.
Wezbrany nurt rzeki porwał policjanta. Ratował innego człowieka
Z informacji policji wynika, że ranna została jeszcze jedna osoba - mieszkaniec gminy Calp, w której doszło do tragicznego zdarzenia. On także podczas akcji ratowniczej został przewrócony przez nurt wezbranej rzeki. Zdołał się wydostać z pojazdu. Jak poinformowała w poniedziałek telewizja TVE, władze Calp ogłosiły pięciodniową żałobę.
Jak podaje Elmundo.es, intensywne burze z deszczem przechodzą przez region wokół Alicante – doprowadziły do zniszczeń innych pojazdów, zmuszając kierowców do ich pospiesznego opuszczenia.
RadioZET.pl/Elmundo.es/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET