`

Zabito rosyjskiego pułkownika. Putin stracił 15. najwyższego dowódcę armii

Maciej Walasek
2 min. czytania
23.03.2022 13:54
Obserwuj nas na Google

Nie żyje Aleksiej Szarow. Rosyjski dowódca 810. Brygady Piechoty Morskiej został zabity w pobliżu Mariupola i Mikołajowa. Informację o jego śmierci podał rzecznik władz obwodowych Serhij Bratczuk.

Nie żyje Aleksiej Szarow
fot. Anatolij Sztefan/Twitter screen

Wojna w Ukrainie jest coraz bardziej dotkliwa dla Rosjan. W środę Serhij Bratczuk poinformował o śmierci kolejnego rosyjskiego dowódcy - Aleksieja Szarowa.

"Nasze wojsko zniszczyło dowódcę rosyjskiej brygady piechoty morskiej. To czeka każdego, kto spróbuje gwałcić ukraińskie kobiety i zabijać nasze dzieci. Nie będzie dla nich usprawiedliwienia" – podał Bratczuk.

Redakcja poleca

Wpis na temat śmierci Szarowa zamieścił również oficer ukraińskich Sił Zbrojnych Anatolij Sztefan.

Nie żyje rosyjski pułkownik. Był 15. dowódcą w armii Putina

"Pułkownik Aleksiej Szarow (w Mariupolu) jest dowódcą oddzielnej brygady Gwardii Żukowa. Zgubiłem się w trakcie ćwiczeń, ale wrócę do domu, jak należy. Chwała narodowi Ukrainy, śmierć wrogom" - napisał w poście, nawiązując do rosyjskich wojskowych, którzy przekonywali, że nie biorą udziału w wojnie, ale są na ćwiczeniach.

Brytyjskie dzienniki „Daily Mail” i „The Sun” podały, że Aleksiej Szarow jest 15. wysokiej rangi dowódcą, jakiego rosyjska armia straciła od początku napaści na Ukrainę.

ZOBACZ TAKŻE: Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje na żywo

Aleksiej Szarow dowodził 810. Brygadą Piechoty Morskiej. Według mediów miał zaatakować Odessę na południu Ukrainy. Jeszcze rok temu ta jednostka była uznawana przez Rosjan za wyjątkowo zasłużoną. Żołnierze tej brygady mieli brać udział w wojnie w Syrii i aneksji Krymu.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET