`

Uniknął mandatu dzięki...gołębiowi. Lecący ptak zasłonił jego twarz

1 min. czytania
29.05.2019 17:17
Obserwuj nas na Google

O dużym farcie może mówić niemiecki kierowca, który uniknął zapłacenia mandatu za wykroczenie drogowe. Wszystko dlatego, że w momencie, gdy fotoradar robił zdjęcie samochodu, twarz mężczyzny zasłonił...gołąb, który przeleciał przed szybą auta. 

Niemcy
fot. Facebook/Polizei NRW Viersen

Ta niesamowita historia wydarzyła się w Viersen w landzie Nadrenia Północna-Westfalia. Mężczyzna kierujący swoim samochodem przekroczył prędkość o 24 km/h - jechał 54 km/h, podczas gdy obowiązywało ograniczenie do 30.

Dyplomata rozbił samochód w Warszawie. Przejażdżkę zakończył na sygnalizatorze

Wiadomo, że za to wykroczenie groził mu mandat do 105 euro. Zainstalowany w okolicy fotoradar utrwalił na zdjęciu pojazd oraz jego numery rejestracyjnej. Niestety, jednej danej zabrakło. Nadlatujący gołąb zasłonił bowiem twarz kierowcy. A niemieckie prawo wyraźnie mówi, że rejestracja twarzy sprawcy jest konieczna do pociągnięcia go do odpowiedzialności.

Policja w Viersen opisała całe zdarzenie na swoim profilu na Facebooku, dołączając do tego screena z nagrania monitoringu miejskiego. Widać na nim właśnie ten moment - ptaka na przedniej szybie zasłaniającego skrzydłami tego, który auto prowadzi.

Warszawa. Pijany emeryt jeździł i uszkadzał samochody. Miał 1,5 promila alkoholu we krwi

Służby sugerują, że incydent był...interwencją Ducha Świętego, który uchronił niesfornego obywatela przez odpowiedzialnością karną. Wyraziły przy tym nadzieję, że kierowca zrozumiał "znak z góry" i że od teraz będzie już zawsze przestrzegał przepisów drogowych. 

RadioZET.pl/Gazeta.pl/Facebook/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET