Uniknął mandatu dzięki...gołębiowi. Lecący ptak zasłonił jego twarz
O dużym farcie może mówić niemiecki kierowca, który uniknął zapłacenia mandatu za wykroczenie drogowe. Wszystko dlatego, że w momencie, gdy fotoradar robił zdjęcie samochodu, twarz mężczyzny zasłonił...gołąb, który przeleciał przed szybą auta.
Ta niesamowita historia wydarzyła się w Viersen w landzie Nadrenia Północna-Westfalia. Mężczyzna kierujący swoim samochodem przekroczył prędkość o 24 km/h - jechał 54 km/h, podczas gdy obowiązywało ograniczenie do 30.
Wiadomo, że za to wykroczenie groził mu mandat do 105 euro. Zainstalowany w okolicy fotoradar utrwalił na zdjęciu pojazd oraz jego numery rejestracyjnej. Niestety, jednej danej zabrakło. Nadlatujący gołąb zasłonił bowiem twarz kierowcy. A niemieckie prawo wyraźnie mówi, że rejestracja twarzy sprawcy jest konieczna do pociągnięcia go do odpowiedzialności.
Policja w Viersen opisała całe zdarzenie na swoim profilu na Facebooku, dołączając do tego screena z nagrania monitoringu miejskiego. Widać na nim właśnie ten moment - ptaka na przedniej szybie zasłaniającego skrzydłami tego, który auto prowadzi.
Warszawa. Pijany emeryt jeździł i uszkadzał samochody. Miał 1,5 promila alkoholu we krwiSłużby sugerują, że incydent był...interwencją Ducha Świętego, który uchronił niesfornego obywatela przez odpowiedzialnością karną. Wyraziły przy tym nadzieję, że kierowca zrozumiał "znak z góry" i że od teraz będzie już zawsze przestrzegał przepisów drogowych.
RadioZET.pl/Gazeta.pl/Facebook/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET