Kobieta zaczęła rodzić na pokładzie samolotu ewakuacyjnego. Pilot musiał interweniować
Afganka urodziła dziecko na pokładzie amerykańskiego samolotu ewakuacyjnego, który wylądował w Niemczech - poinformowało w niedzielę na Twitterze Dowództwo Lotnictwa Transportowego Stanów Zjednoczonych.
Matka podróżowała z rodziną z bazy na Bliskim Wschodzie do amerykańskiej bazy lotniczej Ramstein w Niemczech, kiedy zaczęła rodzić. Podczas porodu wystąpiły jednak komplikacje.
"Dowódca samolotu zdecydował się na obniżenie wysokości, aby zwiększyć ciśnienie powietrza w samolocie" - napisało Dowództwo Lotnictwa Transportowego, dodając, że "pomogło to uratować życie matki". Gdy samolot wylądował, amerykańscy medycy wojskowi weszli na pokład i przyjęli poród.
Na opublikowanych na Twitterze zdjęciach widać, jak Afganka opuszcza samolot. Matka i dziecko czują się dobrze, trafili do pobliskiej placówki medycznej.
Przypomnijmy, że państwa NATO oraz Unii Europejskiej od tygodnia ewakuują z Afganistanu swoich obywateli, a także Afgańczyków, którzy współpracowali z danymi państwa - jako tłumacze bądź inni współpracownicy placówek dyplomatycznych. Spowodowane jest to strachem przez talibami, którzy po wycofaniu się wojsk USA z Afganistanu przejęli kontrolę nad całym krajem.
Do tej pory w Warszawie wylądowało sześć samolotów z ewakuowanymi z Kabulu Polakami i polskimi współpracownikami oraz ich rodzinami. Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz poinformował, że do tej pory w ramach tej akcji wylądowało w Polsce ponad 350 osób. Operacja prowadzona przez polskie służby odbywa się wojskowymi samolotami z Kabulu do Uzbekistanu, skąd następnie cywilnymi samolotami PLL LOT ewakuowani dostają się do Polski.
RadioZET.pl/PAP (A. Oksiuta, M. Roszka,/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET