Katastrofa apartamentowca. Wydobyli ciała 6 osób, ofiar może być o wiele więcej
Co najmniej sześć osób zginęło po zawaleniu się 21-piętrowego apartamentowca w mieście Lagos w Nigerii. Według świadków po katastrofie budowanego wieżowca pod gruzami wciąż może przebywać nawet sto osób.
Budynek zawalił się w poniedziałek 1 listopada po południu. Pod gruzami mogli zostać uwięzieni przede wszystkim robotnicy pracujący przy budowie apartamentowca. Wciąż trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza.
W ciągu nocy służby wydobyły spod gruzów ciała sześciu ofiar. Świadkowie zdarzenia są przekonani, że bilans zmarłych jeszcze wzrośnie. Ze zdjęć i nagrań z miejsca tragedii wynika, że w nocy wciąż trwało usuwanie wielkiej sterty gruzu po zawaleniu budynku.
Zawalenie apartamentowca w budowie. Wydobyli spod gruzów 6 ciał
Katastrofy budowlane zdarzają się stosunkowo często w Nigerii, w tym także w Lagos, największym mieście kraju zamieszkanym przez około 20 milionów ludzi. Przyczyną tragedii są głównie niska jakość materiałów budowlanych i nieprzestrzeganie przepisów. Jak podała nigeryjska gazeta "Punch", właściciel hotelu miał w opisywanym przypadku uzyskać zgodę na budowę mającego 15 pięter budynku, a nie liczącego 21 kondygnacji.
W 2019 roku zawaliły się dwa budynki, w tym jeden mieszczący szkołę. Spowodowało to śmierć kilkudziesięciu osób.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET