`

Norwegia. Wielbłąd zaatakował i pogryzł mężczyznę. "Są zwykle bardzo spokojne"

1 min. czytania
04.12.2020 23:10
Obserwuj nas na Google

W norweskim Hammerfest, najbardziej wysuniętym na północ mieście Europy, wielbłąd zaatakował mężczyznę i poważnie go pogryzł. Ofiara ataku z uszkodzoną tętnicą udową została przetransportowana śmigłowcem do szpitala uniwersyteckiego w Tromsoe.

Wielbłąd
fot. Belga/Sipa USA/East News

Do ataku doszło w czwartek wieczorem. Mężczyzna został uratowany, lecz stracił bardzo dużo krwi. – Jeszcze nigdy nie mieliśmy podobnego przypadku – powiedziała rzeczniczka szpitala Solveig Jacobsen. Właścicielami dwóch sprowadzonych z Mongolii wielbłądów dwugarbnych jest małżeństwo Oddveig i Oeystein Saetereng.

Wielbłądy żyją w gospodarstwie na zamieszkanej przez 80 osób wyspie Soeroeya nad fiordem Akkarfjord w gminie Hammerfest będącej najdalej wysuniętą na północ częścią Norwegii. Od kilku lat są atrakcją turystyczną. Przed rokiem powstał o nich film dokumentalny pod tytułem ''Arktyczne wielbłądy''. 

Norwegia. Wielbłąd pogryzł mężczyznę 

Jak wyjaśniła na łamach lokalnego portalu ifinnmark.no Oddveig Saetereng, wielbłądy uwielbiają arktyczny klimat i są zwykle bardzo spokojne. – Tego dnia było inaczej. Pojechaliśmy na zakupy do centrum Hammerfest i poprosiłam sąsiada o przypilnowanie naszych wielbłądów. Jeden z nich jednak przeskoczył przez ogrodzenie i uciekł, a nasz sąsiad, próbując go zatrzymać, został zaatakowany przez zwierzę – powiedziała.

48-latek pokłócił się z żoną i przeszedł 450 kilometrów. "Mam dosyć, wychodzę"

Sprawą zajęła się policja, ponieważ doszło do poważnego uszkodzenia ciała. – Nie wiemy jeszcze, do jakiego urzędu czy instytucji przekazać tę sprawę, ale musimy wyjaśnić wszystkie prawne aspekty posiadania tego typu zwierząt. Łatwiej by było w przypadku koni – wyjaśnił inspektor Gunnar Oevergaard na łamach dziennika „Verdens Gang”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET