Nowa narracja rosyjskiej propagandy. Mówią, po co im wojna
Rosyjscy propagandyści na antenie Rossija 1 stwierdzili, że wojna w Ukrainie jest Rosji potrzebna. Władimir Sołowjow uważa, że wojna to "fantastyczna szansa ekonomicznego wzrostu" dla Rosji.
Wojna w Ukrainie trwa już ponad pięć miesięcy i wciąż nie ma widoku na jej koniec. Rosyjska propaganda tym samym musi szukać coraz to nowszych argumentów za przedłużającą się wojną, która miała być błyskawiczna. Propagandę szerzą czołowi politycy z Kremla, ale także prezenterzy i eksperci zapraszani do dyskusji w programach Rossija 1, największej tuby propagandowej rządu Władimira Putina. Najbardziej rozpoznawalnym i zagorzałym propagandystą jest 59-letni Władimir Sołowjow, który dzięki temu zdobył majątek.
"Wojna w Ukrainie to ogromna szansa"
Zdaniem Sołowiowa wojna w Ukrainie to "fantastyczna szansa ekonomicznego wzrostu" dla Rosji. Fragment wieczornego programu Sołowjowa opublikowała na Twitterze Julia Davis, założycielka Russian Media Monitor. Dziennikarka śledzi rosyjskie media i to, jaki przekaz płynie z telewizyjnych programów.
W ostatnim programie Sołowjow rozmawiał przed kamerami z członkiem rosyjskiej Dumy, Alexandrem Babakowem. Obaj byli zdania, że rząd Putina może przejąć skradzione Ukrainie terytoria, by ratować dzięki nim rosyjską gospodarkę.
- To są terytoria do rozwoju ekonomii i w związku z tym, nie powinniśmy ich sponsorować, a tworzyć tam możliwości rozwoju - powiedział Babakow, dodając, że "mechanizmy" stworzone na terytoriach Ukrainy można w przeszłości zastosować w samej Rosji.
Rosyjscy propagandyści kłamią coraz bardziej
To nie pierwszy raz, gdy rosyjscy propagandyści mówią absurdalne rzeczy. W ostatnich dniach w jednym z programów na Rossija 1 pojawiły się groźby pod adresem Lecha Wałęsy. Byłemu polskiemu prezydentowi grożono śmiercią i wspominano o 5 mln dolarów lub euro "oferowanych za jego głowę".
Innym razem odbierano prawa do istnienia państwowości ukraińskiej. "Więcej ludobójczej retoryki w rosyjskiej telewizji państwowej: gospodarze programu i »eksperci« twierdzą, że Ukraina już nie istnieje. Ukraińcy, którzy odmawiają postrzegania siebie jako Rosjan i walczą z inwazją, są określani jako naziści i porównywani do owadów (robaków, gnid)" - napisała Davis.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET