Zełenski: Ile jeszcze śmierci potrzeba, aby zabezpieczyć niebo nad Ukrainą?
- To nasz świat i nasz kraj. Ile jeszcze śmierci i zniszczenia potrzeba, aby zabezpieczyć niebo nad Ukrainą. Czym ludzie w Charkowie różnią się od ludzi z Hamburga? - powiedział w swoim najnowszym wystąpieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Wołodymyr Zełenski opublikował w mediach społecznościowych swoje nowe wystąpienie. - Na naszej fladze nie ma krwi. Nie ma i nigdy nie będzie czarnych plam, nie ma swastyk. Flaga Ukrainy to ziemia. Spokojna, żyzna, złocista. To niebo jest spokojne, czyste, błękitne i bez rakiet. Tak było. I tak będzie - powiedział prezydent Ukrainy.
Zełenski potwierdził, że rozmawiał z Andrzejem Dudą, z Borisem Johnsonem i Emmanuelem Macronem. - Otrzymałem wiele bardzo ważnych sygnałów, które wzmocnią Ukrainę - zapewnił.
Zełenski: Ile jeszcze śmierci i zniszczenia potrzeba?
- Potrzebne są nowe sankcje, bojkot rosyjskiego eksportu. Bojkot importu do Rosji. Niech wojna przyjdzie też do nich. Wspólnota międzynarodowa powinna działać jeszcze bardziej zdecydowanie - wyliczał.
Zełenski relacjonował także, jak wyglądają barbarzyńskie rosyjskie ataki. - Strzelają w sypialnie miast, biorą zakładników. To nasz świat i nasz kraj. Ile jeszcze śmierci i zniszczenia potrzeba, aby zabezpieczyć niebo nad Ukrainą. Czym ludzie w Charkowie różnią się od ludzi z Hamburga. Dajcie nam możliwości obrony przeciwlotniczej, jakiej potrzebujemy - mówił.
Na zakończenie swojego wystąpienia zapowiedział, że rząd Ukrainy już planuje, jak odbudować kraj po zwycięstwie.
RadioZET.pl
Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET