`

Nowe zdjęcia Benedykta XVI. Wierni zaniepokojeni. "To rani moje serce"

2 min. czytania
25.10.2022 12:16
Obserwuj nas na Google

Benedykt XVI od kilku lat coraz rzadziej udziela się publicznie. Ostatnio w sieci pojawiły się jednak zdjęcia z wizyty, którą złożył emerytowanemu papieżowi duchowny z seminarium w Bostonie. Wiernych zaniepokoiły jednak te fotografie, sugerujące, że stan zdrowia 95-latka znacznie się pogorszył.

Benedykt XVI
fot. Twitter/Saint John's Seminary

Benedykt XVI od czasu abdykacji w 2013 roku stosunkowo rzadko pokazywał się publicznie. W ostatnich latach nie pozwalały na to jego wiek oraz stan zdrowia. Emerytowany papież najwięcej czasu spędza w byłym klasztorze "Mater Ecclesiae" w Ogrodach Watykańskich, gdzie mieszka od 9 lat.

Nowe zdjęcia Benedykta XVI. Wierni zaniepokojeni

Poprzednik Franciszka nosi oficjalny tytuł "Papa Emeritus" i wciąż ubiera się w białe szaty, dedykowane biskupom Rzymu. Co jakiś czas w mediach pojawiają się spekulacje na temat jego stanu zdrowia. Niedawno do sieci trafiły również zdjęcia 95-latka w towarzystwie dwóch duchownych.

Redakcja poleca

Jednym z nich jest widoczny po lewej stronie ks. Maurice Agbaw-Ebai, wykładowca teologii i filozofii w Seminarium Świętego Jana w Bostonie. To właśnie na profilu tej instytucji w mediach społecznościowych oraz na jej stronie internetowej możemy znaleźć najświeższe fotografie z Benedyktem XVI w roli głównej.

Z relacji na stronie seminarium możemy się dowiedzieć, że spotkanie odbyło się w radosnej atmosferze - "papież-senior" od swojego gościa otrzymał m.in. pamiątkowy album. "To człowiek w schyłku życia, który może za św. Pawłem powiedzieć: zachowałem wiarę" - czytamy.

Internautów zaniepokoił jednak wygląd emerytowanego papieża, który na zdjęciach wygląda na bardzo wychudzonego i osłabionego. Pojawiły się nawet komentarze, że "publikowanie zdjęć osoby tak cierpiącej to brak szacunku". "To rani moje serce" - napisała inna osoba.

Jedna z użytkowniczek Twittera zwróciła uwagę na akcesorium na nadgarstku prawej dłoni Benedykta. Ktoś z internautów odpisał jej, że "to zdecydowanie nie jest zegarek". W toku dyskusji ustalono, że może chodzić przyrząd medyczny, służący do rejestrowania parametrów życiowych (np. pomiaru tętna).

RadioZET.pl/Twitter/sjs.edu

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET