`

Orban zaprosił Putina. Zaskakująca propozycja premiera Węgier

2 min. czytania
06.04.2022 15:34
Obserwuj nas na Google

Viktor Orban chce zorganizować rozmowy pokojowe z udziałem dyktatora Rosji Władimira Putina, prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kanclerza Niemiec Olafa Scholza. Premier Węgier do tej pory nie chciał angażować się w wojnę w Ukrainie.

Orban zaprosił Putina
fot. ALEXANDER ZEMLIANICHENKO/Sputnik/East News

Viktor Orban w niedzielę po raz czwarty z rzędu poprowadził koalicję Fideszu z Chrześcijańsko-Demokratyczną Partią Ludową (KDNP) do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. W swoim przemówieniu wymienił przeciwników politycznych, wśród których znalazło się nazwisko prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Władimira Putina otwarcie nie potępiał, na temat inwazji wojsk rosyjskich na swojego sąsiada wypowiadał się oględnie i nie pozwolił na transport broni przez terytorium rządzonego przez siebie państwa.

Podobną opinię w środę wyraził szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto. "To nie jest nasza wojna, dlatego nie chcemy brać i nie weźmiemy w niej udziału" - tłumaczył na Facebooku po spotkaniu z ambasador Ukrainy, którą wezwał w związku z nieprzychylnymi komentarzami Zełenskiego w stosunku do polityki prowadzonej przez Orbana. Wygląda jednak na to, że premier Węgier zmienił nieco front i zapowiedział, że zaangażuje się w próbę zorganizowania rozmów pokojowych.

Redakcja poleca

Orban chce rozmów pokojowych w Putinem

- Przeprowadziłem rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Zaprosiłem go do udziału w rozmowach pokojowych na Węgrzech. Odpowiedź była pozytywna, ale wdrożenie tego przedsięwzięcia w życie zależałoby od kilku warunków - powiedział w środę na konferencji prasowej Viktor Orban.

- Wezwałem Putina do natychmiastowego wstrzymania ognia na Ukrainie. (...) Propozycja rozmów pokojowych na Węgrzech obejmowałaby negocjacje z udziałem prezydentów Rosji i Francji oraz kanclerza Niemiec - dodał Orban, cytowany przez agencję Reutera.

Premier Węgier cały czas nie zamierza popierać planowanych sankcji na rosyjskie surowce: ropę, węgiel i gaz. Przyznał, że masakrę w Buczy trzeba zbadać, gdyż "żyjemy w takich czasach, w których nie możemy wierzyć nawet temu, co widzimy na własne oczy".

WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO

RadioZET.pl/PAP/Reuter/Dominik Hejj Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET