Pentagon o tzw. brudnej bombie Kremla. "Jesteśmy zaniepokojeni"
Ukraina nie buduje tzw. brudnej bomby - stanowczo podkreślił Pentagon. Kreml stara się od kilku dni uwiarygodnić propagandową teorię, że podczas kontrofensywy na Chersoń ukraińskie wojsko może użyć broni masowego rażenia. Przeciwko tezom Rosji opowiedział się również sekretarz generalny NATO.
Kreml oskarża Ukrainę o przygotowywanie ataku z użyciem tzw. brudnej bomby podczas kontrofensywy w obwodzie chersońskim. W poniedziałek Rosjanie pokazali rzekome plany ostrzelania m.in. tam wodnych na Dnieprze. Dzień wcześniej na prośbę Kremla odbyły się rozmowy ministra obrony Siergieja Szojgu z odpowiednikami z USA, Francji, Wielkiej Brytanii i Turcji.
- Oskarżenia Rosji są fałszywe, a Ukraińcy nie budują tzw. brudnej bomby - powiedział w poniedziałek wysoki rangą przedstawiciel Pentagonu. Dodał jednocześnie, że nie ma sygnałów wskazujących, że Rosja przygotowuje się do użycia broni masowego rażenia.
"Brudna bomba" w Ukrainie? Pentagon zaprzecza
Nie mamy sygnałów wskazujących na przygotowania Rosji do użycia broni jądrowej i nie mamy powodów, by zmieniać nastawienie naszych sił jądrowych - powiedział w poniedziałek rzecznik Departamentu Stanu Ned Price.
- Jesteśmy zaniepokojeni, że te oskarżenia Rosji (o użyciu przez Ukrainę tzw. brudnej bomby - red.) mogą zostać użyte przez Rosję jako pretekst do dalszej eskalacji. Jednak w tej chwili nie widzimy żadnego powodu, by zmieniać postawę naszych sił jądrowych, ani nie mamy wskazań, by Rosja przygotowywała się do użycia broni jądrowej- powiedział Price podczas konferencji prasowej. Zaznaczył jednak, że Rosja wielokrotnie oskarżała inne kraje o to, co sama robi.
Price powtórzył, że USA przekazały Rosji publicznie i prywatnie, że spotkają ją surowe konsekwencje, jeśli zdecyduje się na użycie broni jądrowej, czy brudnej bomby.
Podobnie wypowiedział się w poniedziałek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. Jak zaznaczył, rosyjskie zarzuty są "absolutnie fałszywe". Kirby odniósł się też do listu 30 kongresmenów z progresywnego skrzydła Partii Demokratycznej, którzy wezwali prezydenta Joe Bidena do podjęcia bezpośrednich rozmów z Rosją. Zaznaczył, że administracja USA nie ma zamiaru odchodzić od swojej polityki "nic o Ukrainie bez Ukrainy". - Jasne jest, że pan Putin nie jest w nastroju do negocjacji - dodał.
"Rosja musi przestać używać fałszywych oskarżeń jako pretekstu do eskalacji wojny" - napisał w poniedziałek na Twitterze sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Podkreślił, że członkowie Sojuszu odrzucają rosyjskie zarzuty.
"Sojusznicy NATO odrzucają ten zarzut. Rosja nie może używać tego jako pretekstu do eskalacji konfliktu na Ukrainie" - napisał Stoltenberg. Z kolei minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow napisał w poniedziałek na Twitterze, że oskarżenia te są częścią "rosyjskiego szantażu nuklearnego" i podkreślił, że Ukraina jest otwarta na przyjęcie misji obserwatorów międzynarodowych.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET