Piekło rekrutów Rosji na froncie. "Na ch** nas wysyłają. Z plutonu trzech żywych zostało"

2 min. czytania
22.10.2022 13:54
Obserwuj nas na Google

Zmobilizowani niedawno Rosjanie rzucani są przez dowódców w środek piekła – podała w sobotę Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), powołując się na przechwycone rozmowy rosyjskich żołnierzy, którzy są w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy.

Rosja utknęła w wojnie na wschodzie i południu Ukrainy, wspieranej czynnie przez państwa NATO. We wrześniu Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację wojskową, celem uzyskania przewagi na froncie.

Choć szeregi są dopiero formowane, część mobilizowanych trafiła już na front brutalnej wojny. W ocenie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, nowi rosyjscy rekruci znaleźli się w tragicznej sytuacji.

Piekło Rosjan w Ukrainie. "Błagają o wyciągnięcie z wojny"

"Rosyjscy zmobilizowani w Donbasie zaczęli panikować: dopiero co zmobilizowanych raszystów (tak Rosjan określają Ukraińcy, nawiązując do faszystów, przyp.) rzucają w środek piekła" – podała w komunikacie SBU. Służba wyjaśniła, że zmobilizowani "masowo" dzwonią do swoich bliskich i "błagają o wyciągnięcie ich z wojny za wszelką cenę".

Redakcja poleca

Żołnierz, którego rozmowę przytoczyła SBU, prosił żonę, aby ta zadzwoniła w jego sprawie m.in. do rodziców. - Podnoście ten temat znowu na szczeblu Bogomaza (gubernator obwodu briańskiego w Rosji, przyp.) - zaapelował.

"Na przód, na ch** nas wysyłają. Z plutonu trzech żywych zostało"

- Wszystkich nas na przód, na ch** wysyłają! Tam około 40 tys. ukraińskich żołnierzy stoi... Z plutonu, który był, który wyszedł, trzech żywych zostało - mówi. Wojskowy wulgarnymi słowami określa miejsce, w które wysyłani są żołnierze i stwierdza, że dowództwo oszalało.

Według SBU dopiero na Ukrainie rosyjscy zmobilizowani "zrozumieli, że ich misja na tej wojnie to bycie mięsem armatnim".

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET